Poldek
Pije Yerbę dopiero jakies 2 miesiące i tak kupuję co rusz to inną.Ostatnio zakupiłem Amande Despeladę.Musze przyznać,że smak ma nawet ciekawy.Jest intensywny ale bez przesady. Traci go dopiero między piątym,a szóstym zalaniem.Ma moc.Jak na mnie to nawet D U Ż Ą

. Posiada same listki doś grube,sporadycznie znajduja sie patyczki. Pozdrawiam

rachool
taki urok despelad
Szarik
właśnie jestem w trakcie degustacji amandy despalady

muszę przyznać iż jest wręcz wyborna jak wszystkie amandy

nie piłem jeszcze tylko amandy cytrynowej a i na nią przyjdzie pora

całkiem fajnie idzie nauka przy tej yerbie gdyż trzyma na nogach

pierwsza wojna światowa wchodzi jak ta la la
Włóczęga
Jak dla mnie cudna. Nie ma tego dziwnego posmaku Rosamotki w pierwszych zalaniach.
To zwykła porządna Yerba w dodatku o niezłej mocy. Podstawa !
stary gringo
Witam wszystkich!
Jerbam od Świąt, na początku Pajarito. a teraz kupiłem Amandę despalada. Pajarito jest oki, ale Amanda ma do tego jeszcze super aromat i smak. W. Cejrowski twierdzi, że to najlepsza jerba jaką pił, a pił ich sporo, skoro się często włóczy po tym rejonie świata. Amanda ma niezłą moc i dość długo trzyma moc. Jak na tyle zalet, jest tania. Same plusy. Pozdrawiam wszystkich siorbiących Amandę!
Mambombe
A ja uważam, że to najbardziej neutralna ze wszystkich jerb jakie piłem. Idealne połączenie smaku z mocą, takie akurat na codzienne picie. Po prostu dobra.
uxia
Bardzo... klasyczna. Nie wiem jak to inaczej określić. Nie jestem zwolennikiem dzielenia gatunków yerba mate na te "dla początkujących" i "zaawansowanych" ale jeśli już, to Amandę polecałabym początkującym ze względu na prosty smak, bardzo yerbowy bez udziwnień i fajerwerków.
Jeśli chodzi o siłę pobudzenia to nie urywa głowy jak Malta, ale jest mocna.
macqo
Amanda Despelada to jest kurcze to. Nie jest moj naj. ale znalazBa sobie solidne, czoBowe miejsce w moim yerbowym panteonie. Szczerze mówic wcze[niej piBem zwykBa Amand, i wyrobiBem sobie zdanie takie, |e Amandy s dobre dla pocztkujcych - smak Bagodny, moc [rednia - sBaba. Despelada za[ to solidny, konkretny ale wywa|ony i zarazem charakterystyczny smak i aromat. No i du|a moc pobudzania.
orlik
świetny gatunek, pierwszy który kupiłem ale nie pierwszy który piłem, bardzo dobra i dość mocna

zalewam ją 7-8 razy
filip23
Mimo, że kończe właśnie kilogram Amandy nie potrafie nic o niej powiedzieć ?
Wszystko zależy od tego ile suszu wsypie i w jakiej tempetaturze zaleje - niesamowite.
Czasami wychodzi świetna, czasami nie mogę przełknąć...
Jedno jest pewne - bardzo dobre do mieszanek.
uxia
dla mnie zaletą tej yerby jest to, że posiada ona grubo cięte listki i prawie nie ma w niej pyłu. pył to było coś co trochę przeszkadzało mi w Taragui
guma
Calkowicie mi nie podchodzi , smak nijaki , moc nijaka, taka nijaka jest...nie moge sie doczekac , az mi sie skonczy...
Pajarito
sieeekieeeraaaaa
i nawet smaczna
jw73
Dobra i dość mocna. Powiedziałbym klasyczna. Siekiera to na pewno jakaś nie jest. Warto spróbować.
inv
Piję ją na co dzień ze względu na to, że jest to naprawdę dobra i równa w każdym zakresie yerba. Zarówno aromat, smak, jak i działanie.
Uwielbiam pić ją naprzemiennie z Cruz de Malta i Colonem - doskonale się uzupełniają.
@Pajarito: siekiera to to zdecydowanie nie jest, chociaż może u Ciebie wstępować nietypowa reakcja, podobnie jak u mnie na CdM (wcale nie wydaje mi się mocna).
Dla mnie najmocniejsza, jaką piłem to zdecydowanie Colon, przy której Amanda to naprawdę łagodna odmiana
Don Seastian
Dobra, aczkolwiek z mocą to bym nie przesadzał... jest raczej mocna tylko przy pierwszym zalaniu. Elaborada w większej ilości daje większego kopa i to w moim przypadku nawet po drugim zalaniu
Z dodatkiem palików

lepsza!
yetta
| quote: |
Posiada same listki, dość grube, sporadycznie znajduja sie patyczki. |
| quote: |
rachool napisał(a)
taki urok despelad
|
Czy to oznacza, że yerby
despelada mają same listki (bez pyłku)?
Holo
| quote: |
yetta napisał(a)
Czy to oznacza, że yerby despelada mają same listki (bez pyłku)? |
Co do zasady nie mają patyczków, pył może się znaleść. Nie sprawdzałem tego dokładnie, ale wydaję mi się, że despelady mają też trochę mniej pyłu, całkowicie bez pyłu są czasem jeszcze inne - specjalnie sekcjonowane gatunki.
cinul
zauważyłem, że despelady dobrze się pije, mimo drobnego cięcia. zdarzało mi się, że mocniejszego ciągnięcia wymagało np. pajarito... więc tego pyłu dużo nie ma raczej
poza klasyfikacją jest canarias, takie ch...j wie co to
cemilia
Myślę, że określenie "klasyczna" bardzo do niej pasuje. Jak dla mnie super. Działanie jak najbardziej pobudzające, nie takie piorunujące jak w przypadku CdM ale dla mnie wystarczy.