Leniuszek... (i do tego zapominalski)

dusiolek
...pomyślał sobie, że Wywar go zabije (a przynajmniej długo będzie gotował we wrzącym oleju) jeśli ujawni tu coś, co mu ostatnio przyszło do głowy. A przyszedł pomysł swego rodzaju przypominacza/abonamentu. Już rozwijam. Chodzi o to, że klient zobowiązuje się co ileś tam czasu kupować jakąś stałą ilość YM i nie zawraca sobie tym więcej głowy. Ale. Ale mogą się w międzyczasie trafić jakieś święta, albo zapasy zakontraktowanej w YMS mogą się niebezpiecznie kurczyć. Wtedy zainteresowany mógłby dostawać komunikat o treści 'Uwaga! Idą Święta, jeśli nie przyśpieszymy terminu wysyłki, możesz nie dostać swego zamówienia w terminie' albo 'uwaga nasz zapas się kurczy, chcesz teraz, czy poczekasz jeszcze miesiąc?' itepede... Do tego przypomnienie: 'zbieraj pieniądze, za tydzień wysyłamy do Ciebie kolejną porcję'. I opcja możliwości zmiany Confused żeby nie komplikować pracy sklepu) rodzaju YM/wielkośc zamówieniai/negocjacji ceny raz na pół roku...

A teraz, zaniepokojony swą odwagą, chowam się pod dywan... Wink
Kurvik
Świetny pomysł, to coś jak prenumerata yerby Big Grin