Szatanek
A jak smak yerby jako takiej w tym?
I... slodka? Jesli tak, to czy bardzo? A smak miodu jak miodu, czy jak co?
Prosze wiecej
Tomek_lupus
| quote: |
Szatanek napisał(a)
A jak smak yerby jako takiej w tym?
I... slodka? Jesli tak, to czy bardzo? A smak miodu jak miodu, czy jak co?
Prosze wiecej
|
Yerba w yerbie miodowej :-D Myślę, że jest mało intensywna. Oczywiście czuć ją, i to ona jest baza tej mieszanki. Nie jest słodka, tak jakby słodzić ją normalnie miodem, ale na pewno mniej "gorzka" od yerby bez domieszek. A miód smakuje jak... no miód :-D Oczywiście nie taki sam jak dodany prosto ze słoika, ale mi tam smakuje. Chyba, że jesteś bardziej wymagająca ;-)
Pozdrawiam!
Szatanek
Ja chcialam i zostalam zniechecona do kupienia jej jakis czas temu.
Ze slodka za
Ze strasznie sztuczny smak.'
I ze jakis taki... ziemisty (jak guarana, czerwona herbata np.)
I w koncu nie kupilam.
Ale jak smakuje, to sie ciesze.
A ze wymagajaca jestem, to nic dziwnego, w koncu jam Szatanek
Wolbashi
właśnie siorbię tą yebę i powiem, ze całkiem przyjemna.
Oczywiście niektórzy by sie dopatrzyli mnóstwa minusów, ze:
- za słodka
- ze nieyerbowa
Ja sama nie patrzę na nią przez pryzmat innych yerb, tylko uczę się jej tak jakbym była nowicjuszką.
Pierwsze wrazenie po otwrciu woreczka, ale fajnie pachnie miodem, tak słodko

potem zalewam wodą, zapach zdecydowanie intensywniejszy, az w całej kuchni zapachniało miodem lub tym czymś słodkim, pierwszy łyk i zdziwienie, bo poczułam yerbę, słodką co prawda, ale bardziej yerbę, nutka miodu gdzies mi uciekła. kolejne łyki/siorbnięcia i smak zdecydowanie miodowy zaczął się wyłaniać na światło dzienne, ostatnie łyki pierwszego zalania, zdecydowanie słodkie, ale czuć lekki posmak yerby. Za chwilę zaleją kolejnego kubasa, ale myślę, ze juz teraz mogę ocenić mniej więcej tą yerbę.
Zdecydowanie miodowa, delikatna, słodka, troszkę przypomina posłodzoną cukrem yerbę, ale posłodzonej cukrem yerby nie mogłam przełknąć, a tu mogę. Miły zapach i delikatny smak, nie drazni kubków smakowych. Fajna na popołudnie lub na łagodny początek dnia, kiedy nie mamy ochoty na mózgo-trzepy. Delikatnie pobudza, ale bez przesady z tym pobudzaniem. Raczej taka yerba dla przeziębionych
pozdrawiam
W.
m651
CBSé Miel -yerba z miodem .
Pierwsza yerba która po pierwszym zalaniu poszła jako nawóz pod kwiatki .Jak dla mnie yerba z miodem to porażka miód z herbatką z mlekiem ok ... ale yerba z miodem powinna być w dziale experymenty.Jest to moja pierwsza i chyba ostatnia yerba na słodko . Lecę zalać Pajarito ,mam nadzieje że wypłucze ze mnie ten mdlący słodkawy smak CBSe Miel .
m651
[QUOTE]dla Teściowej jak przyleci bez zapowiedzenia.
Doskonały pomysł teściowa dostanie i yerbe na miodzie i kwiatka na yerbie za jednym zamachem pozbędę sie kilku problemów

. i jak to mówią nasi sąsiedzi Pajarito to je ono
evergreen
Napisz jak Twoje zwierzę zachowuje sie po Yerbie. Bo ja nie wyobrażam sobie mojego kota po spożyciu tego ziela
m651
| quote: |
| Napisz jak Twoje zwierzę zachowuje sie po Yerbie |
Koszatniczki pochodzą z Ameryki Południowej i ostrokrzew jest ich pokarmem naturalnym
yerbe dostają sporadycznie najczęściej w czasie zabawy i jest to jeden z niewielu pokarmów które jedzą chętnie z reki yerbe dostają oczywiście w postaci suchej i wolą tą z patyczkami . Nie zauważyłem żadnych negatywnych skutków , one są bez przerwy pobudzone zwłaszcza wieczorem .
adi1512
Kupiłem próbkę z nadzieją fajnego słodkawego smaku. Niestety okazało się to kompletną porażką. Smak miodu nijak się komponował z yerbą. Było to słodko mdło gorzki i po prostu na ciepło nie do wypicia. Na zimno może niektórym przypasować, ale ogólnie mdliło mnie po niej cały dzień.
n-krzychu
Mi o dziwo smakowała - piszę o dziwo bo raczej nic nie słodzę i ze słodyczy to ja najlepiej śledzie w occie poproszę. A tu patrzcie nawet mi smakowała. Dziwny jest ten świat.
Steinway
z chęcią spróbuje, ciekawe połączenie!
rastuch
ja odpadlem. Kupilem niestety paczke . I powiem wam ze gorszego syfu nie piłem!!! Jakis mega syntetyczny smrodosmak. FUUUUUUUUUUUU. Byłem przekonany ze bedzie tak jak z taragui pomaranczową. Super. Ale tego miodowego syfu nie polecam OCHYDA !!!!
rastuch
Niemaszkolan
Masakra

paskudztwo po pierwszym łyku spazmy rozpoczęły sie od prostnicy aż po przełyk... nie chce tego lać do matera odżuca mnie ten smak jest tragiczny nawet nie będe dawał jej minusów

... pewnie niektórym posmakowała ale dla mnie to totalna porażka
Errthina
to dopiero drugi rodzaj jakiego spróbowałam wiec znawcą nie jestem....
zapach suszu jest tytoniowy (nie pale więc mnie się nie podoba) a smakuje jak popielniczka, nie wyczuwam tam zapachu miodu, ale ma troche mniej goryczki w porównaniu z pierwszą yerbą jakiej spróbowałam. może przy następnych zalaniach będzie lepsza.
baranowpi
Ja nie czułem zapachu miodu, ale za to smak miodu odczuwalny. Dla mnie za słodka, dobra dla osób które by chciały pić bardzo słodką yerbe. Raz wypiłem i już do niej nie wróciłem.
IGIEŁKA
Errthina, nie palisz. Ok, ale wiesz jak smakują popielniczki....
Jako były palacz powiem tylko tyle, że jak smakuje dym papierosowy to wiem... Ale popielniczka... tudzież jej zawartość...
Ludzie, dajcie już spokój z tym idiotycznym porównaniem.
Errthina
oj no nie złość się
po prostu sądziłam że po zaparzeniu zapach ten zniknie i poczuje miodek

a tu kicha dalej czuje fajki bleee
jeśli ktoś lubi to mu wyśle tą próbkę niech pije na zdrowie bo ja juz tego nie tkne raczej
czamlej
Ale ta miodowa CBS'e Pięknie pachnie miodem (zapach "przydymiony", ale wyraźny). W smaku też jest pyszniutka, delikatnie słodkawa i to nie jest słodycz cukrowa, ale czuć posmak miodu. Dla mnie rewelacja na wieczór. Spróbuj popić jeszcze, może się przyzwyczaisz

Ja też miałem trudne początki, i nie tylko ja.
karred
Kupiłem dziś próbkę w Guarani Mate Bar (pozdrawiam Aniu
postaram się opisać moje wrażenia:
-po otwarciu, poczułem słodkawy, przyjemny miodowy zapach. Taki kuszący wręcz.
po nasypaniu i pierwszym zalaniu... no cóż, nie zdarza mi się krzywić po Yerbie, ale na pierwsze siorbnięcie zareagowałem właśnie wykręceniem paszczęki.
Kiedyś, dawno temu, piłem raz posłodzoną Yerbę i wspomnienia mam podobne.
Ta CBS'e jest naprawdę bardzo słodka i w pierwszych zalaniach jak dla mnie, naprawdę ciężka do przełknięcia...
ALE w tym momencie popijam już chyba piąte zalanie i... staje się znośna a wręcz smaczna i intrygująca! Po kilku przelaniach stwierdzam że warto było spróbować choć półkilogramowe opakowanie raczej nie stanie na mojej półce. Może kiedyś skuszę się na jeszcze jedną próbkę, ale to... za jakiś czas