Rosamonte Especial

Marann29
Jak dla mnie smak ciekawy,choć łagodniejszy od Pajarito.Nawiasem druga którą spróbowałem.
bies667
Rosamonte Selecion Especial - przed poznaniem tej yerby, piłem Taragui Elaborada Con Palo i Uniony: brzoskwinie, jabłko, pomarańcze.... piszę o tym, ponieważ moim zdaniem na subiektywną ocenę, wpływ ma to co się piło wcześniej, bo na podstawie tego każdy buduje własny gust... a teraz przesiadłem się na Rosamonte i Pajarito ... obie w wersji Selecion Especial...
Już pierwsze zalanie Rosamonte Selecion Especial dało znak, że jest to yerba o smaku znacznie bardziej dymnym, początkowo mnie to odrzuciło i zatęskniłem za bardziej trawiasto-sianowatym Taragui, ale z czasem przekonuję się do wyrazistego smaku Rosamonte w wersji Especjal, który jest moim zdaniem bardzo trwały. Spokojnie można przelać przez jeden zasyp nawet 1l wody, a smak nadal jest znaczący. Aromat delikatny, nie zdradza wyrazistości dymnego smaku. Niewiele goryczki. Yerba dobra do codziennego picia. Siła nie zwala z nóg, ale posiada wystarczającą ilość pozytywnej energii Smile
GRISZA
To pierwsza Rosa, którą miałem przyjemność wypróbować. Jestem początkującym mateistą i niestety, ale Especial nie spełniła do końca moich wyobrażeń. Nie chodzi wcale o smak, który jest niezły, ale o moc. Słabo mnie pobudza, raczej pozytywnie rozluźnia... Miłe uczucie, ale następnym razem wypróbuję innej.
Johns
Zakupiłem wczoraj paczkę Rosamonte Especial. Aromat konkretny, intensywny podobnie sprawa wyglądała przy pierwszym zalaniu... Nie wypłukuje się szybko, miałem wrażenie że nie traci smakuSmile Nie pobudza moim zdaniem tak jak Pajarito ale powoduje przyjemne rozluźnienie... Kawał dobrej yerby....
hendrix89
Ja powiem wam tak. Especial jest bardzo słaba jeśli o smak chodzi. Po prostu jest delikatna. (a może tyle się tej yerby przeze mnie przelało przez ostatni tydzień, że już smaku nie czuję?), działania też jakoś nie czułem mocnego w porównaniu do pajarito. Nie było kopa. Ale z drugiej strony jak już się rozeszła po organizmie to czuję lekką euforię i energię. Natomiast moje odczucia nie są wystarczająco obiektywne, bo w ciągu tygodnia wypiłem kilogram suszu, zalewając każde zasypanie po 10 razy nawet. Jak skończę kampanię wrześniową, to będę mógł dopiero obiektywniej ocenić.
Epix
Włanie otrzymałem ten oto secik z 1kg Especjala Smile . Yerbka jest supcio jak dla mnie Smile .
kleciu
Kupilem sobie dzisiaj 0.5kg Rosamonte Seleccion Especial. Pije drugie zalanie. Dobry, wyrachowany, dymny, delikatny i przyjemny smak. Nie ma za duzo goryczy. Zwykla Rosamonte jest raczej bardziej intensywniejsza. Ale ta przypadla mi do gustu od razu, w koncu Rosamonte to moja pierwsze yerba Smile Jesli chodzi o moc to jest dobra Smile Na mnie akurat roza dziala mocno. Ta rzeczywiscie jest taka bardziej rozluzniajaca pelna pozytywnej energii. Milo, polecam Smile
mokcok
Witam pierwszy kontakt z Yerbą to Rosamonte Suave mniam, od razu wiedziałem że zostawię kawę i przeżucę się na picie Yerby,
kolejną Była Rosamonte DespaladaSmile wiem hardcore na początek. ale tak już zostało! daje dobrego kopa i ma zdecydowany intensywnie dymny posmak! prawdziwy smak Yerby. polubiłem tą markę i szybko raczej nie zrezygnuję z Rosy
Właśnie piję 4 zalanie z rana i jest moc..


pozdrawiam wszystkich maniaków yerby
supersoul
Nie mam wielkiego doświadczenia, ale mi Especial bardzo pasi. Ma konkretny, wyrazisty, silny smak i nie jest kwaśna. Dymkiem ją czuć w sam raz i fajnie pobudza. Ja polecam.
wypass
Za mną już połowa kilogramowej paczki...w sumie to nie zauważam większej różnicy w smaku, a zacząłem ją pić zaraz po skończeniu Rosamonte...może przy 2 zalaniu wydaje się delikatnie łągodniejsza ale bardzo delikatnie. Jest smaczna jak i czysta Rosamonte.
Mortimer_Yerbopij
Rosa też była moją pierwszą yerbą ( nie licząc cocido z marketu) . Pierwsze wrażenie- Fuuu... smakowało jak wywar z popielniczki, a pod koniec paczki uwielbiałem tą yerbę Smile do dziś moje dwie ulubione marki yerb to rosamonte especial i union manzana.
marzol82
Albo especial albo suave osobiście ta druga mi bardziej smakowałaSmile
renioo
Rosamonte to moje ulubione yerby, ale Especial jest zdecydowanie na końcu. Ma za intensywny smak jak dla mnie, wolę coś bardziej klasycznego i łagodnego, jak zwykła Rosa czy Amanda Happy I w moim odczuciu, bardzo długo trzyma jakąś nieprzyjemną gorycz, końcem końców zmieszałem resztkę z Amandą i wyszła całkiem fajna mieszanka Shocked
outlast
Znowu: co kto lubi. Especial cenie za dobry smak, ladny susz. Walory smakowe dla mnie - przede wszystkiem. Dzialanie - owszem ale na to zwracam uwage rano, potem zas zalezy mi na smaku.

Ale sprawdza sie stara prawda: taki smak - jakie parzenie. Raz cos zrobilem za szybko czy moze woda mi wystygla przed zalaniem i juz mi nie smakowalo zupelnie.

ale zadnej rózanosci nigdy nie wyczuwalem - roza tylko w nazwie i na obrazku.
jelsi ktos chce rozy - to rozane powidla do paczkow lub rozana woda.
meteoryt
Wspaniała YERBA kupiłem ją, będąc przejazdem w Tarnowie, dzięki temu forum udało mi się znaleźć jedyny poważniejszy sklep z yerbą w Tarnowie i kupiona z rabatem ! Wink Rewelacyjna - naprawdę silna, pobudza i od razu mnie postawiła na nogi. W końcu co Especial to Especial Big Grin Prawdziwa królowa Rosamonte.
Cyntel
Po większej ilości wypitych nabić stwierdzam, że Rosamonte Elaborada bardziej mi smakuje niż Especial, choć ta druga wcale nie jest zła. Zwykła ma po prostu bardziej wyrazisty smak, a especial jest od niej dużo delikatniejsza. Mam też wrażenie że zwykła bardziej mnie pobudza Smile
johnyy
po wypiciu 1kg tej yerby musze przyznac że mi smakowała. Jest nieco delikatniejsza niż rosamonte con plao i chyba szybciej się wypłukuje (szczególnie przy końcu opakowania gdzie jest dużo pyłu ). Jeżeli chodzi o moc działania określił bym ją jako średnią - "palpitacji" się po niej nie ma Wink Wiele razy czytałem o przedkładaniu smaku 1 yerby nad inne i w moim przypadku chyba też tak jest (możliwe że jest to irracjonalne ) bo rosamonte con palo narazie jest u mnie na 1 miejscu. Teraz zabieram sie za 1kg Pipore wrażenia opisze po wypiciu w odpowiednim dziale Tongue
grzegorz b
Nie chcę narzekać, ale przy pierwszej porcji zatkała mi się bombilla. Przesypując do słoja nie zauważyłem nadmiernej ilości pyłu. Może źle wytrzepałem przy robieniu kopczyka. Z Rosamonte Sueve nie miałem takiego przypadku. Ciekawe jak będzie przy kolejnych porcjach Roll Eyes
johnyy
hmm, dziwne. Jako początkujący mam jeszcze wyklinaną przez stałych siorbaczy bombille niklowaną el amigo i nie zatkała mi się przy especial'u ani razu. Faktycznie bywały zalania gdzie potrafiła się na chwile przytkać ale potem wracało wszystko do normy.
de99ial
Mój numer jeden. Ale ja lubię mocne yerby o intensywnym smaku. No i to specyficzne "oszołomienie" Smile