CBSe endulzada

thebreslauer
polecam. po otwarciu w nozdrza uderza kwaskowaty i orzeźwiający aromat ziola. b. dobre na cieplo, ale jako terere znakomite. po dwukroc polecam Big Grin EDIT: po kilku zalaniach utrzymuje sie smaczek, ale "kopa" nie odnotowalem

cinul
skusiłem się na endulzadę i powiem szczerze że takiego shitu jeszcze nie piłem. jest słodzona aspartamem na potęgę, co całkowicie zabija smak yerby. po kilku łykach zrobiło mi się mdło, potem dostałem zgagi Frown w końcu wypiłem, wyciskając do każdego zalania pół cytryny. dziś wymieszałem z resztkami z innych toreb i odstawiłem na czarna godzinę.
słowem - ta yerba to jakaś pierd.....a masakra jest! nie polecam...Frown

nie wiem co mnie podkusiło, tym bardziej że nie słodzę ani kawy, ani herbaty, ani tym bardziej mate ...
Janu
quote:
cinul napisał(a)
skusiłem się na endulzadę i powiem szczerze że takiego shitu jeszcze nie piłem. jest słodzona aspartamem na potęgę, co całkowicie zabija smak yerby. po kilku łykach zrobiło mi się mdło, potem dostałem zgagi Frown w końcu wypiłem, wyciskając do każdego zalania pół cytryny. dziś wymieszałem z resztkami z innych toreb i odstawiłem na czarna godzinę.
słowem - ta yerba to jakaś pierd.....a masakra jest! nie polecam...Frown

nie wiem co mnie podkusiło, tym bardziej że nie słodzę ani kawy, ani herbaty, ani tym bardziej mate ...


Niestety to prawda. Słodycz pawiogenna. Nigdy więcej.
reef
Witam serdecznie,
Do mnie właśnie dotarła paczuszka tego specyfiku. Delikatna w smaku, dla mnie wręcz słodka. Delikatna gorycz pomieszana ze słodyczą. Ulubiona mojej narzeczonej, jedyna którą wypiła moja mama Smile

Pozdrawiam
mrGOD
CBSe Endulzada to yerba mate o wesołym, słodkawym posmaku, pozbawiona tak charakterystycznej dla mate goryczki. Polecana dla osób początkujących oraz dla wszystkich pragnących "odpoczynku" od mocnych i klasycznych mate.. Witamina B1 (w jednej porcji 80% dziennego zapotrzebowania) zapewnia redukcję i rozkład węglowodanów oraz regulację spalania tłuszczu. Idealna yerba mate dla wszystkich poszukujących dobrego sposobu na szczupłą sylwetkę.

allegro.pl
ZuberOs
Ja zaczynałem od tej yerbki i powiem troszkę jak dla mnie za słodka. Może dlatego, że nie słodzę ani herbatki a kawy to już w żadnym wypadku.
Skusiłem się na nią gdyż ma dobre właściwości odchudzające i piję ją w chwilach kiedy mam "pociąg" do czegoś słodkiego.
Wychodzę z tego założenia, że lepiej wypić całą calabaze tej yerby niż zjeść całą czekoladę Wink napewno mniej kalorii.
gerard_o
Może próbujcie mieszać z innymi, klasycznymi yerbami. Pewna ilość owej słodkości na większą ilość goryczki, może będzie w sam razSmile
Ralphi
Na ciepło najgorsze co piłem kiedykolwiek. Smakuje jak kiepska herbata, posłodzona z 10 łyżeczek cukru. Fuj. Nie polecam!
n-krzychu
Zgadzam się z opinią większości w tym temacie. Toż to jest świństwo - sam aspartam. Co mnie podkusiło na słodką yerbę? Ciekawość? Trzeba uważać na następny raz i słuchać opinii forumowiczów. Można to paskudztwo porównać tylko z Union Relax. Sam nie wiem która gorsza. Obie poszły do kosza.
Pita
Dokładnie strasznie sztuczny aromat, od razu mnie zmdliło. Szczerze to myślałem, że tam na tej plantacji to troche bardziej się postarają nad tym.
FrancisBegbie
Osobicie tylko jeden wywar wysiorbałem i powiedziałem dziękuję. Polecał bym to siorbnąć dla kogoś, komu kompletnie mate jest nieznane - żeby się nie zrazić (chociaż to też może nie być dobre - już bardziej z CBSe na początek POMELO. To w ewentualności gdy nie podejdzie POMELO a intensywniejsze będą oddawały zbyt dużo goryczy.
sznurka
Jak na początek dla wielbicieli słodkich naparów wydaje się całkiem fajna. Na chwilę obecną po wypróbowaniu 4 różnych na razie w moim plebiscycie wygrywa.
markar68
okropieństwo najgorsze drugie zalanie aż na mdłości mi się zebrało chemiczny ulepek Shocked
sobolk
quote:
markar68 napisał(a)
okropieństwo najgorsze drugie zalanie aż na mdłości mi się zebrało chemiczny ulepek Shocked

Potwierdzam, niedobre jak diabli. Jak ktoś chce słodkie, to może niech sobie lepiej sam posłodzi wodę... Roll Eyes
Kepnik
Dokładnie jak wyżej, smakuje prawie jak słodka woda. Ja po pięciu łykach podziękowałem. Nie kupować tej chemii.
Sott23
Po komentarzach podszedłem z dużym dystansem, pewnie bym jej nigdy nie zamówił ale była w zestawie.

Zapach: yerbowo-sianowaty, nie za mocny, coś jak Karus.
Smak: Pierwsze siorbnięcia yerbowo-cukrowe, po kilku minutach jednak słodkiego jest za dużo i mamy najpierw na języku słodkość i dopiero jak ona zejdzie pojawia się goryczka.
Moze zasmakować tym co dużo słodzą a gorzkość YM wykrzywia im twarz, chociaż sprawdziłem jak oceni ją mój tata który słodzi dwie łyżeczki i uznał, ze 'trochę' cierpkie :-D Odradzam tym którzy nie używają cukru.