Lend
Musisz sam odkryć swój smak ja jednak moge ci polecic to co mi smakuje a mianowicie z patyczkami
Limonka
mnie znowu bardziej Cruz De malte elaborada pasuje, ;-) niedlugo posypia sie odpowiedzi co i komu smakuje wiec lepiej jak sam sprobujesz obydwoch

pozdrowka.
wujo444
palitos różnią się tym, że wolnieej uwalniają zawartosć.. Więc te z patyczkami są słbsze, ale dłużej zachowują smak. Te z samych liści szybciej tracą własciwości.
a CdM chyba lepiej na początek Białą, bo Despalada to szatan jakiś
cinul
zgadzam się z tym co powiedział wujek śmierć, z tym że ja zdecydowanie wolę czerwonego krzyżaka
cemilia
Na początku, czyli mniej więcej równo rok temu zaczynałam od m.in. "Białej" CdM. Też uważałam, że to mocna yerba. Teraz zamówiłam ją znowu i stwierdzam, że na mnie prawie wcale nie działa. Przynajmniej nie tak jak wtedy. Myślę, że dla "Nowego" bez różnicy będzie jaką CdM zamówi, kopnie go z pewnością każda yerba jaką będzie pił !
Szatanek
| quote: |
wujo444 napisał(a)
a CdM chyba lepiej na początek Białą, bo Despalada to szatan jakiś
|
Dzieki
A co do patyczkow... Jakos dziwne wydaje mi sie nadal, ze z patyczkami wolniej uwalnia smak. Moze to jest kwestia np tego ze z patyczkami jest grubiej pocieta, albo cos?
Bo dla mnie to troche nie logiczne, zeby patyczki zatrzymywaly smak, i zeby mniejsza ilosc tak samo posiekanej yerby trzymala smak tylko dzieki patyczkom.
cemilia
...Toż yerba przecież magiczna jest!
Pita
Niewiem, ale mi się wydaje, że bez patyczków to jakaś zawsze trochę mocniejsza
Szatanek
Wg mnie mocniejsza, bo po 1, wiecej lisci, bo miejsce patyczkow zajmuja liscie, po 2, drobniej cieta.
Inaczej byloby nielogiczne
SzczyptaSwiata.pl
To ja może uporządkuję:
1. źródłem mocy w yerba mate są listki - despalady są zatem zwykle mocniejsze od elaborad
2. gałązki mają bardzo konkretną funkcję - pęcznieją i powodują, że fusy nie pływają sobie luzem przy zbyt słabej mate, a jednocześnie nie zapychają bombilli przy zbyt mocnej
Ale ponieważ ten nasz świat jest tak idealnie poukładany to na początek pije się zwykle elaborady, a potem despalady, kiedy już człek wprawy nabierze i żadne zapychania bombilli mu nie straszne.
A teraz zagadka: piliście taką yerbę, do której nie potrzeba bombilli, bo w prawdzie z samych liści zrobiona, ale przeciętych tylko na 4 części nie na miliard? Hę? Ten, kto pierwszy zgadnie, dostaje na nią 30% rabatu. Czas start.
Meszuge
| quote: |
SzczyptaSwiata.pl napisał(a)
A teraz zagadka: piliście taką yerbę, do której nie potrzeba bombilli, bo w prawdzie z samych liści zrobiona, ale przeciętych tylko na 4 części nie na miliard? Hę? Ten, kto pierwszy zgadnie, dostaje na nią 30% rabatu. Czas start. |
Jednen z gatunków Triunfo Organic, dokładnie to odmiana Cancheada.
Niezbyt mocna. Droga.
mr.tunczyk
No coś jest w Waszych wypowiedziach. Ale od każdej reguły są wyjątki. Mi się wydaje, że Amanda jest najlepszym tego przykładem.
Na mnie np. czerwona działa dużo bardziej niż desplada. Ale może to ja jestem takim ananasem

.
gafik
| quote: |
Meszuge napisał(a)
| quote: |
SzczyptaSwiata.pl napisał(a)
A teraz zagadka: piliście taką yerbę, do której nie potrzeba bombilli, bo w prawdzie z samych liści zrobiona, ale przeciętych tylko na 4 części nie na miliard? Hę? Ten, kto pierwszy zgadnie, dostaje na nią 30% rabatu. Czas start. |
Jednen z gatunków Triunfo Organic, dokładnie to odmiana Cancheada.
Niezbyt mocna. Droga. |
No i co?! Dostałeś ten rabat?!
Wracając do tematu... Pomysł, że w patyczkach dzrzemie nieodkryta moc, jest conajmniej śmieszny