Iapetus
Właśnie zalałem yerbe zimnym mlekiem. Nic ciekawego. Smak nie jest powalający (ani negatywnie, ani pozytywnie) poprostu mleko z leciutkim posmakiem yerby. Dobre od czasu do czasu, ale na codzień szkoda na to dobrego ziela Na ciepło jeszcze nie próbowałem, ale mam zamiar jeszcze dzisiaj. Do próby użyłem El Gaucho, bo tego mi do prób nie szkoda, a pałętało się troche po szawce. Moim zdaniem ostatecznie nie warto się fatygować.
Oskar *
Ciekawy pomysł

yerba z mlekiem.. Ja spróbuje na na gorąco
polonez
Ale pomysł. Ciekawy,skorzystam
Iapetus
Próbowałem już z mlekiem na gorąco. Nie za fajne. Ogólnie test z mlekiem wypadł moim zdaniem blado.

Ale pozostaje jeszcze wiele konfiguracji. Można słodzić, dodać miodu, etc.
Ja raczej do yerby z mlekiem nie powrócę. Jeśli ktoś jednak będzie próbował, to niech opisze swoje wrażenia.
Yerba
ja nawet nie próbuję bo jestem uczulona na mleko.. Kiedyś bardzo je lubiłam i wszystko piłam z mlekiem ale teraz nie mogę sobie na to pozwolić.
didrong
Ja kiedys probowalam pic herbate z mlekiem...po tym jak w Anglii zobaczylam ze ludzie tak robia... no i za pierwszym razem myslalam ze .... wszytsko zwroce...ale okazalo sie ze mleko musi byc mocno slodkie... wtedy herbata ma taki karmelowaty poskam... jednak do Yerby nie probowalam... jedyne co moge polecic to sprobowac hertbaty eskpresowej waniliowa Telteya i wtedy dodac poslodzonego mleka... to jest nawet dobre...ale ostrzegam...chodzi tu wlasnie o aromatyzowana czarna herbate...a wiem ze czesc osob uwazam ze aromatyzowana, eskpresowa to nie herbata
malin
potwierdzam...waniliowy Tetley z poslodzonym mlekiem jest dosc smaczny...

ale jak narazie TYLKO waniliowy tetley... inne herbaty z mlekiem smakuja...hm... zle!
polonez
Ja często pijam herbate z mlekiem

muszę sobie dokupić yerby bo mi się kończy,a nie chce marnować w razie czego na mleko ;P
Iapetus
Jeśli ktoś chce eksperymentować z mlekiem nie Nie robi tego w tykwie. Ja na szczęście zrobiłem w kubku. Po wypiciu zostawiłem kubek z fusami na 3 godzinki, co skończyło się szorowaniem kubka, fusy się do niego poprzyklejały. (Przestraszyłem się, bo kubek jest dość delikatny, a mam do niego ogromny sentyment). Na szczęście z dużą dozą determinacji doprowadziłem naczynie do poprzedniego stanu. Nie chcę wiedzieć jak wyglądałaby tykwa po takim eksperymencie.
Fosfolipid
Dobrze, że ostrzegłeś! Może uratowałeś właśnie niejedno tykwowe istnienie

A mate zalana mlekiem musi spełniać konkretne warunki:
1. Dość duże naczynie, które DA SIĘ domyć później (wiem, że się powtarzam). Zostawienie tego na noc może zaowocować owocnikami
Penicillium sp. i innymi przedstawicielami mikroflory już rano.
2. Susz powinien być już przepłukany. Powinna być to mocna odmiana, zalana jakieś 3-4 razy. Wtedy otrzyma się ciekawy smak.
3. Mleko powinno być porządnie ciepłe (jak woda do konwencjalnego sposobu parzenia mate)
4. Wcale nie musi być dużo cukru. Może byc trochę, może nie być, zależy od indywidualnych preferencji wynikających eksperymantów.
Tak zaparzona jest świetna przed snaem jako, że ma już słabe właściwości pobudzające, a jakoś tak się robi fajnie po niej, jak po samym cieplutkim mleczku, że aż chce się iść lulu
sebo33
Jeszcze nie pilem z mlekiem

ciekawe co na to powiedza moje kubki smakowe

,ale mozna poexperymentowac

Mleka to ja nie pilem z 8 lat
La Karnita
Ja dobrze pamiętam yerba z mlekiem nazywa się "de leche" prawda?
didrong
| quote: |
La Karnita napisał(a)
Ja dobrze pamiętam yerba z mlekiem nazywa się "de leche" prawda? |
a z tego co ja sie orientuje "Dulce de leche" to dodatek do yerby...smakuje jak ... polska krowka

A oto jeden z najprostszych przepisow znalezionych w internecie:
| quote: |
Potrzebujemy:
* 4 szklanki mleka,
* 2 szklanki cukru,
* 1 łyżeczkę sody oczyszczanej,
* 1 łyżkę cukry waniliowego.
Wszystko mieszamy w garnuszku, po czym ogrzewamy dopóki nie zrobi się z tego karmel Koniec |
lub inni sposob: po prostu trzeba gotowac ze 4 godziny skondensowane mleko... tak moja ciocia robi...ale komu sie chce stac tyle w kuchni i pilnowac
Yerba
Ja znam inny sposób,wygodniejszy ale nie będę się rozpisywać
Czytałam tu i na innych stronach,że z de leche robią się gluty.. hm.. nie ciekawe to za bardzo
Rynia
Moja kolezanka miła kiedys mate z mlekiem i mówiła ze ochyda

kazdy ma swój samczek
Yogi
ja w ogole nie cierpie mleka ohyda
Polaczka
Jak mozna nie lubic mleka? Ja kocham czasami sobie wypic mleczko.
Ale wyglad mate pewnie niezaciekawy.. Trzeba by chyba zamknac oczy i do boju
Iapetus
| quote: |
Polaczka napisał(a)
Jak mozna nie lubic mleka? Ja kocham czasami sobie wypic mleczko.
Ale wyglad mate pewnie niezaciekawy.. Trzeba by chyba zamknac oczy i do boju
|
Wygląd to pikuś w porównaniu z tym co cię czeka jak spróbujesz. Może nie jest to takie straczne, ale na pewno smak jest gorszy od wyglądu.
Polaczka
Smak gorszy od wygladu..
Skonczmy ten watek, nie lubie jak mi sie przewraca w zoladku