Taragui Sin Palo - granatowa

Pajarito
zamówiłem i czekam niecierpliwie. A czy ktoś już miał z nią do czynienia? ponoć mocna... czy to prawda? a jak smakowo?
meler
Ogólnie do mocy Taragui byłem sceptycznie nastawiony po czerwonej, dziś otworzyłem granatową (zamówiłem tylko dlatego że niby ma kopa jak ruski po bimbrze) i po kilku zalaniach z kubka 200ml byłem normalnie power rangers Pleased

Smakowo, hmm, szału nie ma, taka, zwykła. Ale ja może jestem subtelny jak ciosana belka więc przy mniejszych odchyłach smakowych 'nie jarzę' ;]
Pajarito
prawda, mocna, choć smakowo... taka zwykła
evergreen
Moim zdaniem mocą ustępuje Canarias lub Rosamonte chociaż na pewno do słabeuszy nie należy. Moc: 4+ w skali evergreen'a Wink
Była to moja pierwsza yerba.
Smakowo jakaś taka trochę kwaśna z lekkim posmakiem orzechów. W zapachu dość ciężka. Mi nie podeszła może dlatego że wolę te bardziej "sianowe" yerby.

Zacząłem z nią eksperymentować i dodałem trochę suszonej mięty, takiej z torebki ekspresowej i to odmieniło zupełnie jej oblicze, potem przyszła kolej na miód i to też był strzał w 10. Z dodatkami jest niezła i da się ją wypić ze smakiem of course

Nie chcę do niej nikogo zniechęcić, jest to Yerba praktycznie bez pyłu (dla wielu osób ogromna zaleta) o mocnym, zdecydowanym smaku, o niezłej mocy, wytrzymuje wiele zalań i trzyma dzielnie smak.

Lecz na pewno nie będzie moją ulubioną yerbą, po prostu mi nie podeszła.

Pozdrawiam
guma
Swietna , naprawde kopie wysmienicie i smakuje tak samo - moja ulubiona wiec nie jestem obiektywny heheh
cinul
drobna ale da się pić bez problemów. w smaku dość łagodna, minimalnie czuć dym. smakuje mi Smile


EDIT - po zużyciu kilograma tej mate powiem że coraz bardziej mi smakuje. jest mocna w działaniu, no i ten orzechowy smak i aromat!!!
jw73
Dobra, mocna, zwykła yerba, bez gałązek. Nic specjalnego, da się "zjeść". Pleased
aree1987
Czy ta yerba jest jakaś "kopczysta" Tongue mozna ją jakoś przyrównać do CdM czerwonej? Pije teraz Pajarito i jest sporo słabsza od CdM "red" właśnie, a wlasnie przymierzam się do zakupu i szukam czegoś nowego.. Czy w ogole despelady są mocniejsze od elbaborad tak w sumie? :>
cinul
mi taragui sin palo właśnie kojarzy się z czerwoną cruz de malta. zarówno wyglądem, zachowaniem w matero jak i smakiem. moc też podobna...
w ogóle te dwie yerby to moje ulubione. osobiście polecam. jak to w despeladach, mniej czuć dym.
aha i spoko daje sie ciągnąć, nie zatyka... Smile
ja z kolei szukam kolejnego odpowiednika tych dwóch despelad i będę wdzięczny za sugestie Smile
slawosl
Odkryta ostatnimi czasy mile mnie połechtała w podniebienie. Polecam!
Shephard
Pilem Sin Palo dzisiaj.. :-) Moj znajomy argentynczyk powiedzial mi zanim zamowilem ten gatunek ze Taragui i La Merced sa robione przez ta sama firme, na tych samych plantacjach. La Merced jest jednak uwazane za lepsza gatunkowo.
Co do swoich wrazen po wypicu tej yerby, to rzeczywiscie bardzo przypomina mi La Merced de campo, posiada jednak znacznie wyrazniejszy aromat i jest odrobine bardziej gorzka... Smile
Marcelo
Dla mnie to Taragui jest świetne. Fajnie pobudza i na dodatek ma super smak - takiej klasycznej yerby. zapach też ma niezły - ale nie wiem co mi on przypomina.. po prostu jest unikalny.
krupnik78
właśnie popijam...bardzo fajna yerbka,faktycznie taka gorzka "inaczej" Big Grin Generalnie wole z gałęziami Happy ale ta jest naprawde OK
m461k
Gorzka inaczej ? Czyli jak ?
pawel
Podobno najmocniejsza yerba, jak to wyczytałem na poprzednim forum;P wiec jutro jade do sklepu i musze jej wreszcie sprobowac...

edit: jest juz u mnieSmile
Dżon
Bardzo dobra yerba Smile Zdecydowany,wywarzony smak. Ja w goryczy sin palo doszukałem się odrobiny słodkości Smile Wspaniały smak, fajnie pobudza,co tu więcej pisać Smile Polecam Pleased
Sham
Ja nie dość, że poczułem solidnego kopa miesięcy parę temu, przy pierwszej paczce, to poczułem też nutę kwaśną ^^
JaQb
Moja pierwsza Jerbka! Pysiaaaaa! ^^
pawel
Jednym słowem - diabeł.

Stanałem z nim oka w oko, po 3 dniach na głodzie otwieram taragui sin palo, na poczatku aromat inny niz u pozostałych, taki specyficzny ale pomyslałem ze skads go znam.
Po chwili siadam i zalewam palo santo, piewsze dwa zalania bardzo mocny smak, czuc goryczke ale taka dziwną z jakims posmakiem, 2 pierwsze zalania okrutnie mocne, dopiero trzecie okazało sie najlepsze i po nim przypomniałem sobie ze juz znam ten smak bo w wakacje piłem taragui pomaranczowe;p działanie piorunujące, juz po 4 zalaniach bez wielkich przerw nie pojawiło sie przyjemne uczucie odprezenia jak u innych np pajarito a pobudzenie nad ktorym nie moglem zapanowac, chciałem cos poczytac ale nie moglem usiedziec na miejscu tak mnie nosiło, caly czas musiałem cos robic, takie nakrecenie ze masakra, nawet po cdm czerwonej nie miałem takiego kopa. piłem około 14,30 a teraz jest 19. i dalej jestem roztrzesiony;p Watpie zeby istniała mocniejsza yerba. Polecam !
Shephard
quote:
pawel napisał(a)
Jednym słowem - diabeł.

Stanałem z nim oka w oko, po 3 dniach na głodzie otwieram taragui sin palo, na poczatku aromat inny niz u pozostałych, taki specyficzny ale pomyslałem ze skads go znam.
Po chwili siadam i zalewam palo santo, piewsze dwa zalania bardzo mocny smak, czuc goryczke ale taka dziwną z jakims posmakiem, 2 pierwsze zalania okrutnie mocne, dopiero trzecie okazało sie najlepsze i po nim przypomniałem sobie ze juz znam ten smak bo w wakacje piłem taragui pomaranczowe;p działanie piorunujące, juz po 4 zalaniach bez wielkich przerw nie pojawiło sie przyjemne uczucie odprezenia jak u innych np pajarito a pobudzenie nad ktorym nie moglem zapanowac, chciałem cos poczytac ale nie moglem usiedziec na miejscu tak mnie nosiło, caly czas musiałem cos robic, takie nakrecenie ze masakra, nawet po cdm czerwonej nie miałem takiego kopa. piłem około 14,30 a teraz jest 19. i dalej jestem roztrzesiony;p Watpie zeby istniała mocniejsza yerba. Polecam !


Piłem osatnio ten gatunek znowu, zasypałem sobie więcej niz zwyke i miałem dokładnie takie same przeżycia jak ty :-)
35 g wystarczy na 1.5 wody by dostać totalnej yerbo-korby Big Grin Smakiem przypomina mi La Merced de Campo i La Traquere.. nalezy do tych yerb o "bezdymnym smaku"