Yerba Mate Forum (http://www.yerbamateforum.pl/index.php)
- Gatunki (http://www.yerbamateforum.pl/board.php?boardid=4)
-- Cruz de Malta (http://www.yerbamateforum.pl/board.php?boardid=22)
--- Cruz De Malta Elaborada (con Palo - z patykami) (http://www.yerbamateforum.pl/thread.php?threadid=115)


Posted by Iapetus on 01-08-2007 at17:07:

  Cruz De Malta Elaborada (con Palo - z patykami)

W koncu przyszła pora na próbkę osławionego Cruz De Malta, pod wodę poszła Elaborada (biała torba). Oczekiwania miałem spore i muszę przyznać, że się nie zawiodłem. Po otworzeniu woreczka zapach bardzo przyjemny, szkoda tylko, że taki lekki. Jednak intensyfikuje się on przy zalaniu, tak więc mimo, że mate (bez względu na gatunek) przy zalaniu nie wygląda najlepiej to jednak pachnie bardzo miło. Jeśli chodzi o smak to zdecydowanie jest to czego szukałem. Trudno mi określić czy jest lepsza od Pajarito, ale nie o tym jest temat. Smak nie jest odstraszający. Mogę polecić ten gatunek nawet początkującym. Gorycz tak charakterystyczna dla yerba mate nie jest tu tak intensywna, więc myślę, że nie odsrtraszy przyszłych "nałogowców". Polecam każdemu z czystym sumieniem. Jedna z najlepszych marke z jaką miałem do czynienia.




Posted by KML on 01-08-2007 at17:14:

 

Cruz De Malta jest mata o ciekawym i wyszukanym smaku ostanio mialem okazje ja wyprobowac. polecam



Posted by drimi on 02-08-2007 at17:46:

 

Solidna yerba,
zastanawia mnie skąd odmienna od innych zawartość minerałów.
W porównaniu z Pajarito i Rosamonte parokronie więcej ma magnazu. Jest też znacznie bogatsza w potas. Ostatnio jest to moja ulubiona yerba przed śniadaniem.
Dopasowana do moich preferencji smakowych (nie ma przewagi nut trawiastych, bo zawiera sporo patyczków, łodyżek) - nie zatyka też bombilli więc jest dobra jak sie spieszę (czyli rano)



Posted by aree1987 on 18-08-2007 at01:07:

 

Elaborada- smak łagodny, bardzo dobry. Dzialanie raczej srednie, po opisach tej Yerby spodziewalem sie jednak wiekszej mocy. W sumie calkiem calkiem. Teraz trzeba bedzie sporobwac "czerwonej Malty".



Posted by Enoder on 18-08-2007 at02:22:

 

A dla mnie - szuwary. Zero mocy i smak jak z rurki do akwarium.



Posted by b4s on 19-10-2007 at10:38:

 

Troche sie zdziwilem po pierwszym zalaniu - smakuje jak przeplukane siedem razy pajarito, prawie jak czysta woda Smile Zdecydowanie bardziej odpowiada mi intensywny smak (colon, pajarito). Ta marke mozna polecic poczatkujacym.



Posted by obrero on 26-11-2007 at23:39:

 

Elaborada - kiedyś należała do moich ulubionych porzuciłem ją dla Pajarito ale czasami lubię do niej wrócić. Dziwią mnie troszkę Wasze dolegliwości sercowe o których piszecie, ja osobiście nigdy nie czułem się po Cruz de Malta źle, może te bóle u niektórych z Was to wpływ jakichś innych czynników które ujawniają się w połączeniu z Yerbą.



Posted by Nephren on 17-01-2008 at14:36:

 

Dotarła do mnie wczoraj pólkilogramowa torebka z Cruz de Malta i przyznam, że mi sie podoba Smile Smak przyjemny, nie za mocny, ale też nie za słaby, wytrzymuje sporo zalań. Nie jest jakaś bardzo gorzka, ale może to tylko moje subiektywne wrażenie, zwłaszcza, że lubię mocną gorycz w herbacie, czy yerbie. Mało pyłu - bardzo duży plus. Jest też bardzo silnie pobudzająca, wiedziałem,że jest mocna, ale nie że aż tak Smile W każdym bądź razie, malowanie mieszkania bardzo mi umila i ułatwia.

quote:
Winny jest temu prawdopodobnie potas (podobno ta mate ma go dość sporo)

Wg rozpiski na opakowaniu, są to 302 miligramy na 100 gram yerby. Dzienne zapotrzebowanie to chyba około 2000-3000 g,, różne źródła różnie podają, musiałbym sprawdzić w jakiejś fachowej literaturze, ale się do niej nie dokopię, bo mam całe mieszkanie rozbabrane przez malowanie. .



Posted by uszak on 17-01-2008 at15:15:

 

quote:
Nephren napisał(a)
quote:
Winny jest temu prawdopodobnie potas (podobno ta mate ma go dość sporo)

Wg rozpiski na opakowaniu, są to 302 miligramy na 100 gram yerby. Dzienne zapotrzebowanie to chyba około 2000-3000 g,, różne źródła różnie podają, musiałbym sprawdzić w jakiejś fachowej literaturze, ale się do niej nie dokopię, bo mam całe mieszkanie rozbabrane przez malowanie. .


Nie chodzi raczej o to, ile człowiek potrzebuuje dziennie, ale że dawkę potasu dostaje w bardzo krótkim czasie. Np. w szpitalach potas w kroplówce podawany jes bardzo, bardzo wolno. Jedna kroplówka spływa kilka lub kilkanaście godzin.



Posted by uxia on 19-01-2008 at12:13:

 

Smak łagodny, ale jednak wyrazisty. Fajny aromacik. Co ważne - nie ma dużo pyłu, bombilla się nie zatyka.
Co do działania - faktycznie, niektórym urywa głowę. Ale nie na wszystkich to tak działa, głównie na osoby z problemami sercowymi.



Posted by garnetka on 10-02-2008 at20:56:

 

bardzo dobra, grubo cięta i nie ma pyłu, ale jakoś Pajarito bardziej mi smakuje, choć niektórzy mówią że to same odpadki. Z argentyńskich marek CdM jest najlepszą jaką piłam



Posted by jamajski on 27-03-2008 at21:46:

 

Własnie skończyłem pić Cruz de Maltę biała, i muszze powiedzieć, ze zaskoczyła mnie swoją lekkością smaku Smile nie jest tak mocna jak Pajarito (bo od Ptaszka zaczynałem i mozna powiedzieć przyzwyczajony bylem do mocnego) no i mam też nowe mniejsze naczynko, ale jeśli chodzi o smak to jest to ambrozja, idealna na przerywniki z Pajarito Wink



Posted by rahim on 28-04-2008 at21:44:

 

Właśnie zakupiłem dla odmiany białą CdM bo wcześniej piłem czerwoną. Biała jest troszkę słabsza i lżejsza w smaku. No i terere jak dla mnie z białej wychodzi smaczniejsze.



Posted by nerhaa on 15-05-2008 at13:37:

 

Kolejna marka, o której mogę się wypowiedzieć Smile

Jak zamawiałem Pajarito, to myślałem, że przy niej zostanę, no ale chodziła po głowie Canarias - jak jej spróbowałem, to sądziłem, że nic jej nie przebije. Kupiłem CdM i jestem wniebowzięty - kopa może nie ma tak mocnego jak to się czyta, ale smak doskonale wyważony a przy tym jedna wielka przewaga nad Canarias: o całe kilogramy mniej pyłu, hehe Wink

"Moc" trzyma długo, starczy na sporo zalań - to była wg mnie wada Canarias, smak bardzo naturalny, bez dziwnych dodatków.

CdM okazała się solidną marką (z solidnymi aż za bardzo opakowaniami), która będzie gościć w moim domu częściej.

Jak do tej pory wśród listy: Rosamonte Especial, Pajarito(zwykłe i miętowo-cytrynowe), Canarias, Cruz de Malta - CdM wymiata! Jeszcze nie robiłem sobie terere tylko, ale nie omieszkam sprawdzić jak posmakuje w wersji lodowatej.



Posted by Holo on 16-07-2008 at09:30:

Thumb Up!

Wg mnie najlepsza mate, jaką do tej pory piłem, świetny zapach i smak. Co do mocy i paplitacji serca się nie wypowiadam, bo na mnie yerba nie działa jakoś wyraźnie, więc przy tej też żadnych incydentów nie było...



Posted by karlikos on 26-09-2008 at08:51:

 

Yerba dobra. Smak, aromat i moc ok. Tylko bardzo szybko traci te swoje walory przy kolejnych zalaniach.



Posted by Arbo on 31-12-2008 at11:10:

 

.. Cruz de Malta elaborada (biała) .. bardzo smakowita .. zalewana w sposób optymalny, wypróbowany przez rok praktyki, potrafi oddać smak delikatnej goryczki nawet przy szóstym zalaniu .. pierwsze mocno przypomina Taragui, ale więcej w nim dymności niż trawiastości .. nie wyczułem żadnej kwaskowatości, ale gorycz - owszem - przyjemną, bez pyłu, miło rozlewającą się po języku (może w despeladzie jest inaczej) .. liczyłem na szybkiego i mocnego kopa, ale nic z tego .. zaczynam podejrzewać, że jestem już nieco uodporniony na pobudzające właściwości ym .. zauważyłem za to coś innego .. po wypiciu pierwszego i drugiego, wstałem z fotela i dość silnie zakręciło moi się w głowie .. jestem niskociśnieniowcem, do tego na zewnątrz panowały tzw. niekorzystne warunki biometeorologiczne .. przypływ mateiny mógł spowodować zbyt gwałtowny wzrost mojego ciśnienia, co zaowocowało zawrotami .. na szczęście trwało to jednak chwilkę ..

.. uważam, że CdM jest najbardziej zdradliwą i niebezpieczną mate jaką piłem .. działa jak bombka z opóźnieniem .. za to, że pozwala na szybką regenerację po intensywnym godzinnym wysiłku rozpoczętym 3 godziny po wypiciu ostatniego (jedenastego) zalania, należy ją pochwalić .. ale za to, że dwanaście godzin później, w nocy, każe czuwać, a każdą próbę przyśnięcia kończy prężeniem mięśni i rzucaniem się w łóżku przez sen, oj, za to trzeba zganić ..
.. na szczęście, następnego dnia wraz z pierwszym kurem, wstałem rześki i radosny, bez śladów nocnej walki z samym sobą ..

.. hm .. sam nie wiem, co dalej zrobię z tą yerbą .. Frown

.. ps .. przypomina mi się właśnie dzień, gdy znajoma poczęstowała mnie kiedyś Cruz de Maltą Limon .. spałem od 23 do 1, następnie obudziłem się i w wiadomym amoku napisałem dwa testy, kilka zaległych listów, a potem nijako "z marszu" poszedłem do szkoły .. puściło mnie około południa .. Cool



Posted by wujo444 on 14-01-2009 at20:00:

 

po wypoiciu już ponad ćwierć kilo Elaborady i małej próbki Despalady mogę powiedziec, że to jeden z moich ulubionych gatunków. Zaskakująco łagodny, pozbawiony goryczki smak, piekny aromat, bardzo mocny kop jednej i drugiej - a Czerwona to już w ogole. Jestem pewny, że bedzie jedną z podstawowych yerb w mojej spiżarni.



Posted by marcinlemon on 17-01-2009 at23:49:

Thumb Down! CdM Biała

Jak na razie to moja ocena tej yerby jest raczej kiepska. Początkowe wrażenie było pozytywne ze względu na moc ale kolejne porcje już nie dawały takich wrażeń. Generalnie smak jest moim zdaniem nieco mdły. Kończę właśnie 0,5 kg i nie wiem czy jeszcze do niej wrócę. Fakt, że na razie mam tylko porównanie z Salida del Sol (słaba ale bardzo smaczna) i Pajarito ziołowym. Trochę poczytałem na temat CdM i może za jakiś spróbuję czerwone.

Dzisiaj zamówiłem Rosamonte, La Merced de Monte oraz Pajarito z puszką - zobaczymy jak przyjdzie. Przeglądając sklepy widziałem, że do mocnych yerb zaliczane są nie tylko te składające się z liści i łodyżek ale również takie z samych liści. Trochę to się nie zgadza z tym co czytałem wcześniej więc zamierzam zrobić kilka prób. Jak na razie mam plan polegający na naprzemienny popijaniu kilku różnych gatunków - zobaczymy czy się sprawdzi.



Posted by eMax on 24-01-2009 at17:21:

 

Czy ktoś z Was wyczuwa z CdM smak szałwi? Bo dałem mojej siostrze którą zaraziłem wcześniej Amandą (która jej posmakowała) i teraz mówi że w CdM czuje szałwie i nie może tego pić.
Może macie jakieś propozycje z czym można to połączyć (może mięta albo jakieś owoce suszone)?


Forum Software: Burning Board 2.3.6, Developed by WoltLab GmbH