Yerba Mate Forum (http://www.yerbamateforum.pl/index.php)
- Gatunki (http://www.yerbamateforum.pl/board.php?boardid=4)
-- Canarias (http://www.yerbamateforum.pl/board.php?boardid=20)
--- Canarias (http://www.yerbamateforum.pl/thread.php?threadid=146)


Posted by oxygen on 29-08-2008 at21:20:

Angry A fee!!!

Fuj ta mate to okropność.
Nie wiem czemu ale często gdy ją zalewam robi sie okropny kwach!! Frown
jest drobna ale obydwie moje bombille dają radę(jedna ze sprężynką a druga zwykła argentyńska) nie wiem jakim cudem zmęczę te pół kilo. Jedyny plus to moc ta yerba KOPIE!
Zdecydowanie nie polecam!



Posted by Johns on 10-09-2008 at14:48:

  Canarias

Witam Serdecznie !!! Jestem nowym użytkownikiem Forum, Yerbe pije od kilku miesięcy i mój dzień przeważnie zaczyna się od CanarkaSmile jest dla mnie najlepsza!!! Piłem już wiele gatunków a jednak i tak najlepiej smakuje mi taSmile
Teraz czekam na dostawe PAjarito i CDM despalada ciekawe co bedzie numero uno u mnie?Smile



Posted by Janu on 15-09-2008 at21:00:

Thumb Down!

NIE. Pył i pył. Smak super - delikatny i pełny bez posmaku tabaczanego, ale to brazylijska jerwa - mielone wszystko z budą włącznie. Baby



Posted by Johns on 15-09-2008 at22:22:

 

Fakt pyłu jest multum....Smile No i masakra z zapychająca sie bombillą ale w smaku pierwsza klasaSmile



Posted by Iggipop on 24-11-2008 at23:00:

 

Hmm. Ja kupiłem tę Mate z powodu okazji. Gość chciał się pozbyć i kupiłem 1kg za 12zł Smile
Pył aż tak bardzo mi nie przeszkadza. Mam zwykłą 'argentyńską' bombillę i spokojnie da się siorbać. Fakt, że trochę ciężej to idzie.
Smak ciekawy, choć na razie nie przekonał mnie tak do końca. Pajarito to to nie jest. Ale moc jak najbardziej, więc się zacząłem zastanawiać nad kolejnym kilogramem bo jeszcze jeden jest do wzięcia w 'rozsądnej' cenie Wink



Posted by El Patron on 04-12-2008 at00:15:

 

Bardzo podoba mi się jej smak. Ktoś powiedział, że jest drobno mielona, bo brazylijska, hmm.. La Hoya niby argentyńska ale wydaje mi się, że poza tymi więszymi kawałeczkami, jest w niej dużo takiego pyłku, który przelatuje przez bombillę i to dużo bardziej nż w przypadku Canarias.
pozdrawiam



Posted by kingamusic on 18-12-2008 at09:30:

 

Na co dzień piję La Merced de Campo, ale ostatnio kupiłam sobie próbki Canarias i La Mulaty. Ich smak jest podobny do siebie i tak naprawdę nie wiem która jest lepsza. Nie wiem tez dlaczego La Mulata nie jest założona w temacie ,,Gatunek" - czyżby nikt jej nie pił?



Posted by Pietia on 12-03-2009 at03:44:

 

Canarias - same listki mozna bylo zalac duzo razy mocny dosc wywar i dobre dzialanie pobudzajace przy kilku zalaniach mialem wrazenie az jej przedawkowania to chyba przez duza zawartosc kofeiny tak cos mi sie zdaje dzialanie wtedy bylo jakies zamulajace nie przyjemne ale ogolnie mocna yerba

Zamiast kawki w sam raz ale jedno dobre zalanie calkiem ciekawa yerba tylko ze ja nie moge jej kilku zalan w ciagu godzinki bo cos mi sie zle czuje ale ogolnie spoko

jestem przyzwyczajony przynajmniej 2 3 zalania jak wstajeTongue no i tu sie przejechalem zamiast wstawac na nogi to mi sie ziewaloTongue bardziej



Posted by CoRRado on 22-03-2009 at02:49:

 

bardzo długo trzyma smak, duzo wody przelalem przez jedna probke,
nie przepadam ogolnie za sin palo ale ta akurat jest ok w porownaniu z min taragui sin palo ktorej jakos zmeczyc nie moge Red Face



Posted by pielgrzym on 25-03-2009 at12:56:

 

Kupiłem sobie kilogram Wink oj, jak żałuje - jest chyba najbardziej zapyloną YM na świecie. W smaku dobra, ale tak pęcznieje, że nie sposób jej wyssać przez bombille Frown zalega u mnie i zalega Smile

Może macie jakiś sposób na nią? Big Grin



Posted by Limonka on 10-05-2009 at19:37:

 

Canaris- diabelek, mialam wkoncu okazje sprobowac probke jeszcze zostalo mi na jakies dwa nabiciaWink nie wyplukuje sie syzbko, smak ma ostry ale lagodnie wchodzi, smak gorzki ale nie razacy jak w niektorych yerbach Smile ogolnie yerba mniam i bede do niej wracac. Kopa ma raczej sredniego, mocniej dziala na mnie Róża i Taragui sin Palo Wink



Posted by brartek on 24-05-2009 at11:29:

 

Bałem się próbować tej yerby, bo martwiłem się, że moja bombilla nie podoła. Mam najzwyklejszą w świecie rurkę argentyńską w dodatku, jak to ktoś zgrabnie tu ujął, taką dla skner Wink Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie się przejmowałem. Obyło się bez żadnego zapychania.
Canarias bardzo mi smakowała. Jest charakterystyczna w smaku i nie można jej z niczym innym pomylić. Pobudza w sam raz, ani mocno, ani słabo. Myślę, że będę do niej wracał. Big Grin

Edit (17.06.2009):
Niestety moja niklowana rurka dla skner z milionem dziurek zakończyła swój żywot niedługo po tamtym poście i miałem problem z Canarkiem, bo już bombilla la mulata 26 trochę sobie z nim nie radziła. W każdym razie nie poddałem się i znalazłem sposób na tą YM. Poeksperymentowałem trochę ze sposobem sypania i zalewania i oto do czego doszedłem:

Do naczynka 200ml sypię 9 łyżeczek suszu (czyli mniej niż 3/4). Zakrywam wieczko ręką i jakieś 3 razy wytrząsam pył za każdym razem zdmuchując go z dłoni (z innymi yerbami nigdy się tak nie bawiłem). Potem, cały czas zakrywając wieczko, przechylam naczynko na bok i potrząsam nim, żeby ten najdrobniejszy pył zgromadził się jak najbliżej ścianki. Dzięki temu na wierzchu kopczyka, który powstanie będą się znajdowały większe listki. Normalnie wkładam bombillę i czekam na wodę.

Teraz cała sztuka polega na zalewaniu. Chodzi o to, żeby pierwsze zalanie zrobić "na raty" (ja robię to na 5 "rat"). Najpierw delikatnie leję trochę wody, żeby zmoczył się susz na samym dnie. Poprawiam bombillę, żeby powstała pod nią pusta przestrzeń i dolewam ostrożnie trochę więcej wody. Kiedy susz naciągnie, znów trochę dolewam i tak się bawię, aż zaleję do poziom suszu.

Zabawa dla cierpliwych, ale warto to zrobić, bo dzięki temu nie mając brazylijskiej bombilli można się w pełni cieszyć tą yerbą. La mulata 26 już się nie zapycha, a ja mogę siorbać bez problemu.

Moja przygoda z Canariasem trwa już od jakiegos czas i muszę przyznać, że coraz bardziej przypada mi ta YM do gustu.

Edit 2:
Dziś piłem Canarka przez nierdzewną rurkę NR20 z potrójnym filtrem. Yerbę przygotowałem dokładnie tak samo, jak opisałem wyżej. Bombilla spisała się wyśmienicie. O ile la mulata 26 przepuszczała trochę pyłu przy pierwszym zalaniu, to w tym wypadku potrójny filtr spisał się po prostu genialnie. Zero pyłu w ustach i zero zapychania.

Wniosek jest taki, że dla chcącego nic trudnego. Wystarczy się tylko trochę przyłożyć do właściwego ułożenia kopczyka z suszu, spokojnie zalewać Canarka wodą i wtedy nie ma siły żeby bombilla się zapychała.



Posted by Limonka on 16-06-2009 at17:47:

 

Dobra yerba, mam 1 kg Big Grin Big Grin Big Grin zakupiony wraz z dostostawa nowego materka i bombilii hihi Big Grin yerba swietna, la mulata radzi sobia z ta yerba calkiem dobrze, troche jest pylasta ale nie tak strasznie <nobleze mialam bardziej pylasta>. Smaczna. Napewno szybko spiję Smile



Posted by Miśmael on 27-07-2009 at09:37:

 

Bombilla ANEL sobie radzi bez najmniejszego problemuSmile , smak ciekawy, taki jakby wędzonki, dymny, moc spora. Jedna z moich faworytek, stoi ciągle gdzieś na podium tylko miejsca się zmieniają zależnie od humoruTongue



Posted by fokusmok on 21-03-2010 at16:40:

 

Canarias mogę porównać jedynie z Amandą bo innych nie piłem.
Szczerze mówiąc Canarias ma bardziej intensywny głęboki smak (bardzo smaczna). Nie wyczuwam w niej nut korzennych itp. Mocno pobudzajaca, trzeba pić z umiarem.
Susz bez kijków, same liście mocno rozdrobnione (pulista). Zależy pewnie od bombilli lecz ja piję ją jak końcówk kawy parzonej po turecku, czyli wyczuwalne lekkie fuski..
Polecam.



Posted by RAV03 on 06-05-2010 at23:05:

 

Dziś skosztowałem tę Yerbe - wiązałem z nią spore nadzieje i sie nie zawiodłem Yerba ma fajny dość specyficzny smak i posiada wszystkie walory , które dobra Yerba powinna posiadać.Co do jej konsystencji ( o ile tak można to nazwac) to nie zauważyłem problemu bombilla filtruje i sie nie zatyka.



Posted by czamlej on 20-05-2010 at10:29:

 

Przyszła....
Piję od 4 dni i- może mam zepsute kubki smakowe Wink - nie wyczuwam ani słodkawego ani korzennego smaczku. Niemniej jednak bardzo mi smakuje i fajnie działa.
Zdecydowanie odpręża i pobudza. Miły, nie natarczywy, ale konkretny posmak zostaje w ustach na długo po odstawieniu matera.
Jeśli chodzi o pylastość to absolutnie mi nie przeszkadza- al20 nie ma z nią ŻADNYCH problemów. Nie zatyka się, prawie brak pyłu w ustach (nie więcej niż przy innych yerbach). Tylko że to chyba kwestia mojego niedbalstwa- nie babram się w kopczyki i wkręcanie bombilli. Sypię yerbę do kubasa, zalewam i zwilżoną bombillę szybkim ruchem wkładam do matera (jak wkładałem suchą, to yerba potrafiła ją bardzo dokładnie oblepić, z mokrą nie ma tego problemu). Dlatego nie narzekam, że za drobna Smile Zero problemów.
Canarias zostanie wpisana w stały repertuar, bardzo mi siadła, fajny smak, porządne działanie, i (wbrew powszechnym opiniom krążącym o brazylijkach) bezproblemowa obsługa.



Posted by tabi1939 on 12-06-2010 at15:15:

 

Mnie ona bardzo posmakowała... nawet nabyłem brazylijskiej wielkości tykwę i ogromną bombille do tego... ale nic to. Zatykało mi sę skubaństwo na potęge... może nie było mi dane :/
A taka smaczna jest Frown



Posted by Mate Kudasai on 12-06-2010 at22:53:

 

Dzisiaj ją piłem - ciekawy smak, ale jakoś bez rewelacji. Wolę bardziej Rosamonte Suave.

Co do bombilli to polecam Ci jakąś ze sprężyną itp. Ja taką posiadam i pierwsze dwa zalania były takie średnie, później piło się już wyśmienicie.



Posted by gafik on 13-06-2010 at10:16:

 

Canarias nie dla mnie... mega mi nie smakuje... mega pyłu to w sobiema... sprężyna też nie daje rady... Crying


Forum Software: Burning Board 2.3.6, Developed by WoltLab GmbH