Yerba Mate Forum (http://www.yerbamateforum.pl/index.php)
- Gatunki (http://www.yerbamateforum.pl/board.php?boardid=4)
-- Union (http://www.yerbamateforum.pl/board.php?boardid=35)
--- Union Jabłkowa (http://www.yerbamateforum.pl/thread.php?threadid=148)


Posted by Iapetus on 08-08-2007 at12:57:

  Union Jabłkowa

Trochę dziwny to gatunek. Z jednej strony silny zapach jabłek (sztuczny jak odświeżacz samochodowy), z drugiej smak, który troche mało przypomnia jabłka, a raczej jakiś aromat jabłkowy. No, ale powiedzmy, że smak zaliczę na plus, bo nie męczyłem sie w czasie picia. Moc traci zdecydowanie za szybko, po 3 zalaniu to już właściwie woda z pływającymi kawałkami jabłek. Od czasu do czasu można wypić, ale nie jest to gatunek, do którego będę wracał zbyt często. Posumowując: IMO taka sobie.




Posted by Pawełek on 10-08-2007 at10:23:

 

Uważam,że t mate jest pyszna! Może dlatego,że uwielbiam jabłka Smile



Posted by marcinm22 on 19-08-2007 at11:18:

 

zdecydowanie na NIE,
tak jak napisal Iapetus - aromat bardzo silny i baaaardzo sztuczny- czysta chemia, nigdy wiecej tego nie sprobuje a juz sam zapach suszu ostrzegal...
osobiscie bede sie trzymal jak najdalej od tego dziadostwa a swiezo otwarta kilogramowa paczka jesli nie znajdzie swego amatora wsrod znajomych to zestarzeje sie na wysypisku smieci choc ze wzgledu na wspomiane uchemicznienie niekoniecznie bedzie to zdrowe dla srodowiska naturalnego...



Posted by Szatanek on 19-08-2007 at11:29:

 

No, to w takim razie ide 'zaparzyc'. Probke mam, ciekawe co z tego wyjdzie.
Obiecuje zedytowac posta zaraz po sprobowaniu Smile

[EDIT]:
No, to tak...
W suszu nie udalo mmi sie wylapac zapachu jablka. Pachnial yerba i tylko yerba. Za to po zalaniu po calym pokoju rozszedl sie zapach, niezbyt sympatyczny, syntetycznego jablka. Jednak... Na smaku tak strasznie sie to nie odbilo. Smak jablka byl ledwie wyczuwalny. Ale to nie jest to co tygryski, a tymbardziej Szatanki lubia.
[EDIT2]:
Wlasnie wzielam do reki sucha tykwe i jak to lubie powachalam ja (jakos lubie ten zapach) i... To jest straszne. Nadal pachnie tym jablkiem.... MAm nadzieje, ze przestanie.



Posted by Potain on 19-09-2007 at15:53:

 

Ten aromat nie jest sztuczny to raz. Dwa, gdyby bylo inaczej to smak jablek bylby mocno wyczuwalny, a on gdzies tam sobie z tylu jest. Bardzo smaczna i delikatna. W sam raz do popijania na codzien. Po 3 zalaniu nie byla to woda z jablkami. Przynajmniej z mojego doswiadczenia, a pijam takze duzo mocniejsze yerby.

Podsumowujac dobra yerba. Bardzo dobra na poczatek przygody z mate (choc ja sam zaczalem od cruz de malta). W dzialaniu wcale nie jest taka slaba.



Posted by banita on 21-09-2007 at16:52:

 

quote:
Potain napisał(a)
Podsumowujac dobra yerba. Bardzo dobra na poczatek przygody z mate (choc ja sam zaczalem od cruz de malta).

Zdecydowanie się nie zgodzę. Zacząłem od niej i muszę powiedzieć, że to jedna z najgorszych możliwości na początek.
Zgadzam się z Marcinem, dziadostwo jakich mało.



Posted by Fosfolipid on 19-10-2007 at17:32:

 

Wczorja wpadłem na ciekawy pomysł. Jak się okazalo - zyskał wielką przychylność wszystkich, ktorym dałem do sprobowania.

Otoż, zasypałem Union jabłkową 2/3 tykwy, wsypałem trochę pokruszonych lasek cynamonu i wrzuciłem goździka. Aby nieco słodyczy nadać, wlałem nieco miodu. Następnie pokroiłem rodzynki, zalałem gorącą wodą, poczekałem, aż ostygnie i zalałem tym mate (razem z rodzynkami wlałem). Polecam dla wszystkich amatorów grzańców i ciast Wink



Posted by Iapetus on 20-10-2007 at07:46:

 

quote:
Potain napisał(a)
Ten aromat nie jest sztuczny to raz. Dwa, gdyby bylo inaczej to smak jablek bylby mocno wyczuwalny, a on gdzies tam sobie z tylu jest.


Chyba zapomniałeś, że w zależności od ilości i rodzaju aromatu smak może być bardziej lub mniej intensywny. "Delikatność" smaku wcale nie świadczy o jego naturalności.
Moim zdaniem ta yerba ma bardzo sztuczny smak i zapach. Tak nie pachną jabłka, tylko płyn do naczyń.
Co zaś się tyczy pomysłu Fosfolipida, to bardzo nożliwe, że się skuszę. Tylko jakoś nie mogę się przemóc, żeby kupić tą YM.



Posted by prosiaque on 20-10-2007 at11:56:

 

quote:
Fosfolipid napisał(a)
Wczorja wpadłem na ciekawy pomysł. Jak się okazalo - zyskał wielką przychylność wszystkich, ktorym dałem do sprobowania.

Otoż, zasypałem Union jabłkową 2/3 tykwy, wsypałem trochę pokruszonych lasek cynamonu i wrzuciłem goździka. Aby nieco słodyczy nadać, wlałem nieco miodu. Następnie pokroiłem rodzynki, zalałem gorącą wodą, poczekałem, aż ostygnie i zalałem tym mate (razem z rodzynkami wlałem). Polecam dla wszystkich amatorów grzańców i ciast Wink


Spróbowałem trochę przerobić ten przepis i żałuję :| Do litrowego termosu wsypałem garstkę rodzynek, dwa goździki, pół łyżeczki cynamonu i zalałem wodą. Aromat unoszący się z termosu był boski, ale w ustach cokolwiek poczułem dopiero przy czwartym zalaniu jak się wypłukał aromat jabłkowy z mate Frown Następnym razem postąpię ściśle wedle przepisu. A spróbuję niewątpliwie, bo mimo tego parszywego sztucznego aromatu lubię jabłkową Union Smile



Posted by Fosfolipid on 20-10-2007 at19:27:

 

Jeśli rodzynki były 3-4, a i przypraw nie było za dużo (maks 1/5 laski cynamonu na przykład), to było czuć smak mate. W sumie nie wpadłem na to, żeby podać dokładnie ile czego dodać. Kwestia gustu i praktyki. Spaprasz raz, to następnym razem przygotujesz dobrze, każdemu wedle upodobań Smile

A tak poza tym, już sama idea smakowej mate to dla mnie nie do końca Yerba Mate. Co nie znaczy, że nie lubię eksperymentować z dodatkami do różnych rzeczy, które jem/piję na codzień, ale to nie dyskusja na to forum (chyba, że ktoś założy temat "makaron z serem i papryką na ostro", albo "kotlety z cukinii", względnie "tosty na ostro polane miodem")



Posted by Tycjan on 20-10-2007 at22:16:

 

quote:
Fosfolipid napisał(a)(chyba, że ktoś założy temat "makaron z serem i papryką na ostro", albo "kotlety z cukinii", względnie "tosty na ostro polane miodem")

Jak dla mnie to żadne eksperymenty... ja tez tak jem Wink Wiem, że OT ale musiałem.

A wracając do YM to najlepsza jest o smaku naturalnym i nie ma co poprawiać natury Wink



Posted by Potain on 21-10-2007 at12:24:

 

quote:
Iapetus napisał(a)
quote:
Potain napisał(a)
Ten aromat nie jest sztuczny to raz. Dwa, gdyby bylo inaczej to smak jablek bylby mocno wyczuwalny, a on gdzies tam sobie z tylu jest.


Chyba zapomniałeś, że w zależności od ilości i rodzaju aromatu smak może być bardziej lub mniej intensywny. "Delikatność" smaku wcale nie świadczy o jego naturalności.
Moim zdaniem ta yerba ma bardzo sztuczny smak i zapach. Tak nie pachną jabłka, tylko płyn do naczyń.
Co zaś się tyczy pomysłu Fosfolipida, to bardzo nożliwe, że się skuszę. Tylko jakoś nie mogę się przemóc, żeby kupić tą YM.


A ja nadal bede z tym polemizowal. Suszone jablka tak sie zachowuja, a aromatyzowanie ma calu zlwaszcza modyfikacje smaku. Ale obaj wiemy swoje i tyle. Czasami lubie ja wypic. Obok ziolowego pajarito to jedyna smakowa, ktora toleruje.



Posted by Iapetus on 21-10-2007 at13:57:

 

Jak dla mnie to jest akurat jedna z marek, za którymi zbytnio nie przepadam. Ale jak wiadomo to kwestia indywidualnych upodobań. Yerba mate jak każdy produkt spożywczy nie da się obiektywnie ocenić. Smile



Posted by Potain on 21-10-2007 at19:54:

 

Otoz to Smile a, ze sam rosamonte nie lubisz, to wiesz w czym rzecz Smile



Posted by Materio on 25-10-2007 at14:10:

 

Właśnie zalałem sobie i nie powiem abym był zachwycony. Smak może i pochodzi od jabłek ale jest czymś wzmacniany i mimo iż zaczyna się całkiem przyjemnie to kończy w ustach na czymś co przypomina stare polskie landrynki. Posmak ten zabija smak prawdziwych liści.

Pozdrawiam



Posted by Fosfolipid on 28-11-2007 at20:29:

 

Ostatnio mój przyjaciel wpadł na genialny pomysł: Rosamonte Despalada, Buen Dia (ciężko mi ją do czegoś przyrównać, może Pajarito) i właśnie Union jabłkowa. Wszystko w proporcji 1:1:1 i do Palo Santo.

Teraz stwierzenie "mam miksa" nabrało nowego sensu Big Grin



Posted by josecuervo on 05-01-2008 at19:49:

 

Raczej nie przepadam za smakowymi ale ta yerba mnie zauroczyła. W sumie dawałem trzem osobom i wszystkim bardzo smakowała. Fajna na popołudniowe sączenie Smile



Posted by meler on 27-01-2008 at20:05:

 

Jak dla mnie ochydna, metaliczny posmak jabłkowego domestosa Mad
Ma moc, ale przez smak nigdy wiecej.



Posted by konokam on 28-01-2008 at21:50:

  RE: Union Jabłkowa

Własnie odebrałem paczke jabłkowej Union. Otworzylem torbe i... zero zapachu. Przetrzasnałem z lekka - dalej nic. Jakie jabłka??? Czy to normalne w tych owocowych, że pachną dopiero po zalaniu?



Posted by Namsen on 01-03-2008 at16:08:

 

Teraz już wiem, dlaczego ta Yerba o smaku jabłkowym jest połączona w promocji z Rosamonte, jedna z lepszych argentyńskich mate. Boże, tego się prawie pić nie da. Ale od początku. Otworzyłem, zapach Ok, ładny i przyjemny. Kawałki owoców jak najbardziej widoczne. Teraz do tykwy i zalewamy. Pierwszy łyk, jakoś przeszło, ale każdy następny coraz gorszy. Skojarzenie z domestosem w pełni zrozumiałe. Gorzka, ohydna i cała gama innych negatywnych przymiotników opisujących tą yerbe. Kupiłem raz i wystarczy!


Forum Software: Burning Board 2.3.6, Developed by WoltLab GmbH