Yerba Mate Forum (http://www.yerbamateforum.pl/index.php)
- Gatunki (http://www.yerbamateforum.pl/board.php?boardid=4)
-- Rosamonte (http://www.yerbamateforum.pl/board.php?boardid=32)
--- Rosamonte sauve ( lagodna ) (http://www.yerbamateforum.pl/thread.php?threadid=159)


Posted by Michal on 11-08-2007 at01:39:

Big Grin Rosamonte sauve ( lagodna )

Nowy rodzaj rosamonte...subtelny smak... ktory uwalnia sie przez dlugi czas, przez co mozna wiecej razy zalewac... listki grubo siekane, srednia ilosc galazek... na oko mniej niz w zwyklej rosamonte.... bardzo malo pylu podobno dobra dla poczatkujacych... ale mi bardzo smakuje chociaz yerbe pije od dosc dawna Smile





Posted by wywar on 11-08-2007 at11:55:

 

dla mnie ma slodkawy posmak i pachnie troche truskawkami.
Mocno wyroznia sie smakiem sposrod innych yerb



Posted by jab on 03-09-2007 at14:20:

 

Rzeczywiście grubo cięta. Mało pyłu, właściwie wcale w porównaniu np. z Pajarito.

Smak bardzo łagodny, umiarkowany, słabnie niezbyt szybko, choć od pewnego momentu jest bardzo delikatny. Może nawet za łagodna..? Choć nie, nie za łagodna. To jest po prostu yerba popołudniowa... W sam raz na leniwe sączenie przy książce...



Posted by pielgrzym on 31-10-2007 at18:30:

 

Yerba iście chilloutowa Smile dla mnie pyszna, delikatna. Posmaku truskawek nie wyczułem Smile Mało zapylona Cool



Posted by Tycjan on 03-11-2007 at12:38:

 

Smaczna i aromatyczna. Truskawek nie wyczuwam Wink ale i tak na pewno wejdzie na stałe do mojego yerbospisu.



Posted by Wolbashi on 05-11-2007 at20:18:

 

całkiem miła jak na pierwszą Yerbę do domowego użytku, całkiem miła w smaku, żadnego posmaku truskawek czy zapachu nie czuję Smile łagodna to mogę potwierdzić, miło pobudza, nie kopie jak to określacie, nie zamula, teraz przy czwartym zalaniu delikatnie straciła moc smaku, jednak nadal się wyczuwa. Dla początkującego całkiem, całkiem, buźka czasem się wykrzywia, przy pierwszych zalaniach.



Posted by Fosfolipid on 05-11-2007 at20:32:

 

Przy pomocy Suave wciągnąłem do grona wtajemniczonych szefową zmiany w pracy... ciekawe swoją drogą, jak tam jej nałóg się rozwija... I kilku innych ludzi, którzy dzięki mnie teraz piją tamPleased



Posted by Poldek on 14-11-2007 at20:15:

 

Faktycznie,bardzo łagodna i co ciekawe długo nie traci smaku Happy .Co do mocy to wg. mnie jest można by powiedzieć średnia, ale mimo wszystko godna polecenia szczególnie dla początkujących.
Pozdrawiam
Ps. Co do mocy to się pomyliłem,jednak ma i to nie byla jaką Smile



Posted by czrrrk on 14-12-2007 at21:35:

 

To znaczy ze jednak dobra wybrałem na poczatek Big Grin



Posted by jab on 14-12-2007 at22:50:

 

No moim zdaniem to jest idealna yerba na start.
Łagodna w smaku, działająca, bez pyłu. Ideał.



Posted by pielgrzym on 16-12-2007 at16:44:

 

Po prawie 4 miesiącach picia rozmaitych marek YM mogę śmiało powiedzieć, że to moja ulubiona popołudniowa Mate. Pyszna, subtelnie pobudza - o wiele bardziej mi podchodzi, niż taka La Merced Barbecua na przykład. Bardzo polecam Smile



Posted by rastuch on 14-01-2008 at16:12:

 

o3młem próbke z YMS przy zamówieniu Caarias Delikatnie to jest faktycznie ale zeby mało pyłu....nie powiem. Chyba ze moja próbka była tak zdewastowana przez poczte, Generalnie yerba z mniejszym hardcorem niż canarias, całkiem ok.


rastuch



Posted by Arbo on 25-01-2008 at16:27:

 

.. to w końcu - kopie czy nie kopie? .. bo chcę ją zabrać w męczącą podróż wymagającą doenergetyzowania .. aloe jak nie kopie, to niech leży i czeka na spokojniejsze czasy .. Frown



Posted by meler on 25-01-2008 at19:42:

 

Weź coś innego, kopie ale nie jest to taki solidny kop, raczej 'umiarkowane pobudzenie' Smile które jednak na coś większego się nie sprawdzi Smile



Posted by Arbo on 26-01-2008 at06:55:

 

.. uoj .. aprawdziwszy .. sauve też daje w dekiel .. Big Grin



Posted by goś on 26-01-2008 at20:52:

 

ale z porównaniu ze zwykłą, to jednak mniejSmile kiedś po zwykłej Rosamonte nie mogłam zasnąć do 2;/ co było wyjątkowo wkurzające, bo musiałam wstać o 6 następnego dnia... a po sauve miłe wrażenia, jest rzeczywiście delikatniejsza, w sam raz, jak potem chce się jednak usnąćSmile



Posted by Arbo on 27-01-2008 at19:27:

 

.. to prawda .. po sauve nie ma się tego poczucia, że można by góry przenosić, ale swoje robi .. można po niej świetnie funkcjonować z uśmiechem na pyszczku przez przynajmniej pół dnia .. Happy



Posted by Łukasz on 15-04-2009 at16:38:

Wink

Właśnie popijam sobie tą yerbe..hmm co mogę powiedzieć. Po otwarciu świetny zapaszek naprawdę wyjątkowy. Pyłu jest tyle że go w ogóle nie ma
Po pierwszym łyku trochę mnie otrzepało ale teraz wydaje si bardzo delikatna a na moje twarzy zaczyna pojawiać się uśmiech i jakaś taka pozytywna energia.
Choc chyba przesadziłem z ilościa ok 60% pojemniczka to jak na 1 raz chyba za dużo-przynajmniej dla mnie
Smaku róży nie czuję tak wyraźnie jak się spodziewałem ale widocznie ma to być tylko dodatek.
Generalnie polecam jak najbardziej!!! RewelacjaSmile

***

Hmm 3 zalanie i jakby słabsza. Choć moc się zmniejszyła to smak jak dla mnie lepszy-w sumie jestem początkującySmile
Reasumując trochę szkoda że tak szybko traci na mocy z tego co czytałem 5 zalań to średnia ale i tak polecam.



Posted by Janu on 15-04-2009 at19:00:

 

Taka damska YM.



Posted by norbert on 16-04-2009 at09:48:

 

quote:
Janu napisał(a)
Taka damska YM.


Kolo! Obrażasz męską część yerbasiorbaczy, którzy lubią napić się yerby przed snem, Rosamonte suave jest do tego idealna!


Forum Software: Burning Board 2.3.6, Developed by WoltLab GmbH