Yerba Mate Forum (http://www.yerbamateforum.pl/index.php)
- Gatunki (http://www.yerbamateforum.pl/board.php?boardid=4)
-- Cruz de Malta (http://www.yerbamateforum.pl/board.php?boardid=22)
--- Cruz De Malta Despalada (sin palo - bez patyków /czerwona) (http://www.yerbamateforum.pl/thread.php?threadid=2925)


Posted by Limba on 03-08-2007 at17:47:

 

Pije od czasu do czasu te yerbe, jest bardzo intensywna, a smak wysmienity. Po pierwszym zalaniu wydala mi sie bardzo mocna, ale przyzwyczailam sie szybko. Zalewam nawet po kilka razy Smile




Posted by Fosfolipid on 04-08-2007 at14:57:

 

Moja przygoda z Cruz to tylko Despelada, więc nie wiem, jak to ze zwykłą jest. W każdym razie, jest najmocniejszą marką, której próbowałem (choć to też może być wina braku lodyżek). Smak zdecydowany i mocny, ale faktycznie mniej goryczki tak charakterystycznej dla wielu odmian.

Co do innych zawartości mikro i amkroelementów, myślę że to kwestia innego sposobu suszenia i leżakowania. Każda firma ma swoje własne sposoby, których szczegółów raczej postronnym nie zdradza.



Posted by Limba on 05-08-2007 at20:45:

 

Ja tez pije despelade, siostre naszej Cruz Smile Fakt ma same listki. A sposoby sa rozne, a jedna jest mate.. Stad te wszystkie firmy



Posted by Janos1k on 07-08-2007 at23:34:

 

zdecydowanie jedna z mocniejszych mate jakie mialem okazje pic. Smak dobry i intensywny, polecam! Smile



Posted by galeś on 10-08-2007 at06:31:

 

Początek naszej przygody nieciekawy ale z czasem weszła do mojego ,,jadłospisu" na czołowe miejsce .Gorąco polecam daje niezłego kopa



Posted by kingamusic on 26-08-2007 at13:17:

Smile

Zdecydowalam się zamówić jutro Cruz de Malte ze względu na tego opisywanego przez Was ,,kopa". Teraz piję pajarito. Co sądzicie o smakowych Maltach, bo nie wiem na którą mam się zdecydować?

quote:
Originally posted by Enoder
A dla mnie - szuwary. Zero mocy i smak jak z rurki do akwarium.


SpróbowaBam w koDcu tej Malty (czerwonej). Fakt - pobudza. Ale smak?-taki jaki[ niezdecydowany. Du|o bardziej smakowaBa mi Pajarito, któr wcze[niej zawsze piBam i mo|e przyzwyczaiBam si wBa[nie do tej mocnej goryczy, któtej brakuje Malcie. Ale có|; to byBo narazie mojej pierwsze z ni spotkanie; wiecej napisz po dBu|szym czasie picia.
Aha: du|y plus za to |e smak utrzymuje si dBuuugo.

[Iapetus]: Przycisk "Edytuj" nie gryzie. Polecam zapoznanie się z regulaminem forum.



Posted by Tycjan on 09-10-2007 at21:46:

 

Nie wiem jak u innych ale u siebie zarówno po czerwonej jak i po białej zauważyłem bóle serducha :/ Piłem po jednej porcji z obu ale wynik był ten sam.



Posted by kingamusic on 20-10-2007 at19:32:

 

quote:
Originally posted by Tycjan
Nie wiem jak u innych ale u siebie zarówno po czerwonej jak i po białej zauważyłem bóle serducha :/ Piłem po jednej porcji z obu ale wynik był ten sam.


I ja zauwa|yBam dzis to u siebie Frown



Posted by pielgrzym on 28-10-2007 at15:00:

 

Ja mam odczucia, że smak Cruz de Malta jest intensywniejszy niż Pajarito (tej zwykłej Pajarito). Pobudza nieźle, ma mało pyłu (pył mnie strasznie denerwuje w Pajarito). Piłbym codziennie, ale ona strasznie kopie - wole nie przesadzać Wink Wydaje mi się, że to nie jest marka dla początkujących, ze względu na dużą moc (działa raczej guaranowato - ja po yerbie, pomijając rosamonte depalade, raczej kopa nie mam - nie czuje po prostu zmęczenia). Cruz de Malta to IMO świetna Yerba na dni, kiedy musimy być wyjątkowo aktywni Smile



Posted by Tycjan on 28-10-2007 at17:18:

 

Ja z powodu "kopania" w ogóle odstawiłem Cruz de Malta. Moje serducho po niej wariuje.



Posted by uszak on 18-12-2007 at15:31:

 

quote:
Tycjan napisał(a)
Ja z powodu "kopania" w ogóle odstawiłem Cruz de Malta. Moje serducho po niej wariuje.


Jeszcze jej nie piłem, choć mam zamiar za kilka dni. Jednak też się boję efektu "kopania". Winny jest temu prawdopodobnie potas (podobno ta mate ma go dość sporo). Zbyt dużo potasu może prowadzić do arytmii.

EDIT: Już piłem i naprawdę dobra mate. Wolę despaladę, ale ta też w porządku. Chyba marka Cruz de Malta będzie moją ulubioną (ale jeszcze nie próbowałem wielu, na półce czeka m.in. Pajarito). Ta elaborada nie ma tyle pyłu, co Rosamonte i to jest jej plus. No i konkretny smak (zwłaszcza pierwszego zalania). Dla lubiących zdecydowaną gorycz Smile



Posted by lechw on 17-01-2008 at17:27:

  Cruz de Malta daje kopa

Zgadzam się z Tycjanem. Ja też po tym miałem problemy z sercem. Myślałem, że po tym po ścianach będę chodził. Zdecydowanie odstawiłem Cruz de Malta.
Piję zazwyczaj Rosamonte lub Pajarito i uważam je za najlepsze marki.
Po co eksperymentować?



Posted by slowiczan on 10-02-2008 at18:59:

 

Yerba pyszna, na początku jak ją piłem to myślałem że zwrócę. A była to moja pierwsza yerba jaka piłem, więc miałem prawo hehe. Teraz nie wyobrażam sobie braku, cruz de malty w domowym yerbo zapasie, i co mi najbardziej odpowiada to dobrze "klepie". Problemów z sercem nie zauważyłem.



Posted by slomek on 11-02-2008 at07:41:

 

Cruz de Malta... nowa milosc mojego zycia Big Grin
U-wiel-biam!
Dlatego nic konstruktywnego na temat jej smaku nie bede pisal Wink
Fakt jest jeden- kopa daje niezgorszego (przynajmniej despalada)



Posted by tenebri on 04-03-2008 at00:13:

 

Witajcie! Ostatnio zakupiłem sobie 1kg tej yerby...po pierwszym zaparzeniu bylem pod wielkim wrażeniem, wydawało mi sie nie jest to mocna yerba, niestety dziś jak sobie ja zalałem przed pracą to myślałem, że odlecę.. serducho mi nieźle zaczęło pykac. Nie wiem czy to od CdM czy po prostu mam słabszy dzień. Po innych yerbach nie miałem takich dolegliwości , wiec musi coś byc w tej CdM Smile bedę musiał już na nią uważacSmile



Posted by Pajarito on 07-03-2008 at09:54:

 

w pewnym sklepie internetowym znalazłem cruz de malta czerwoną w dziale "mocne" a białą w dziale "klasyczne". Czyli co? Czerwona mocniejsza? Jak się zapatrujecie na taki podział?



Posted by uxia on 07-03-2008 at10:45:

 

Moim zdaniem czerwona jest o wiele mocniejsza.



Posted by Rastafari on 03-07-2008 at16:40:

 

Ma moc, tęsknię za jej wyrazistym smakiem, polecam!



Posted by krtek on 11-07-2008 at11:06:

 

CdM to mate od której zaczynałem swoją przygodę w połowie lat osiemdziesiątych, przywieziona przez ojca mojego kolegi z Niemiec. Do dzis mam do niej ogromny sentyment i czasami popijam.
Dla mnie ma mocny wyrazisty smak i zapach, muszę mieć na nią ochotę, do tego mocno pobudzająca



Posted by Aruel on 20-07-2008 at19:52:

 

Kiedy pierwszy raz ją piłem, to pobudzenie było mocne, a na dodatek serce mnie bolało, jednak za drugim raz zostało tylko uczucie pobudzenia ;-). Cruz de Malta jest zdecydowanie lepsza od Rosamonte, wolę jej wersję czerwoną- despaladę.

Ps: co znaczy despalada po hiszpańsku? Szabla? Coś jak nasza 'siekiera'?


Forum Software: Burning Board 2.3.6, Developed by WoltLab GmbH