Yerba Mate Forum (http://www.yerbamateforum.pl/index.php)
- Yerba Mate dla wtajemniczonych :-) (http://www.yerbamateforum.pl/board.php?boardid=7)
-- Seym (http://www.yerbamateforum.pl/thread.php?threadid=63)


Posted by didrong on 21-07-2007 at12:14:

  Seym

SEYM - Stowarzyszenie entuzjastow Yerba Mate...

Cytat z ich strony:

quote:
Pragniemy, aby jak najwięcej ludzi dowiedziało się o yerba mate. Korzyści zdrowotne płynące z picia yerba mate są tak widoczne dla pijących na całym świecie, że postanowiliśmy szerzyć wiedzę o kulturze picia herbaty paragwajskiej(...).


adres strony: http://www.seym-mate.org.pl

I ja mam do Was takie pytanie...co myslicie o tego typu stowarzyszeniu i czy ktos z Was nalezy do niego?



Posted by Iapetus on 21-07-2007 at12:47:

 

Raczej ciężko powiedzieć, że to stowarzyszenie działa prężnie, patrząc na statystyki jego forum.
Na ich stronę trafiłem wcześniej niż tutaj, ale jakoś nie mogłem się przełamać, żeby zarejestrować się na tamtym forum.



Posted by dusiolek on 21-07-2007 at12:58:

 

quote:
Iapetus napisał(a)
Raczej ciężko powiedzieć, że to stowarzyszenie działa prężnie, patrząc na statystyki jego forum.


Zapomnieli ogłosić końkursu... ;>



Posted by didrong on 21-07-2007 at13:01:

 

no tak nie sprawdzilam forum... 9 wiadomosci i 3 uzytkownikow... to chyba raczej niezbyt dobrze wrozy... no ale mimo wszystko zastanawia mni czy ktos jest czlonkiem stowarzyszenia... bo zapisanych osob moze byc duzo... tylko na forum za bardzo sie nie udzielaja Smile



Posted by Iapetus on 21-07-2007 at13:10:

 

Gdyby to była liczna organizacja to jej członkowie pochodziliby z różnych części kraju. Najwygodniejszym sposobem komunikacju byłoby wtedy forum, siłą rzeczy forum byłoby rozwinięte. Jednak trzech uzytkowników (z czego jeden to administrator) to raczej mało.



Posted by didrong on 21-07-2007 at13:18:

 

Iapetus masz racje... ale jak widac na stronie z newsami co jakis czas zapisuja sie nowe osoby, poza tym, nie znam sie na tym za bardzo, ale jesli jest to organizacja ktora ma swoj statut i pobiera oplate (5zl za miesiac czlonkostwa) to musi chyba byc pewnie gdzies zarejestrowana...a jesli tak jest to osobiscie nie chcialoby mi rejestrowac zadnej organizacji jesli nie bylabym pewna ze przystapia do niej jakies osoby. Moze organizacja ta prezniej dziala w real world!



Posted by Iapetus on 21-07-2007 at13:22:

 

Bardzo możliwe, ale osobiście jestem sceptykiem.



Posted by dusiolek on 21-07-2007 at13:25:

 

quote:
Iapetus napisał(a)
Gdyby to była liczna organizacja to jej członkowie pochodziliby z różnych części kraju. Najwygodniejszym sposobem komunikacju byłoby wtedy forum,


A czemu nie Forum dla wszystkich, a zamknięta lista mailingowa dla wtajemniczonych?

BTW ta strona powstała w tym roku, i wygląda trochę na (delikatnie mówiąc) powstałą w pośpiechu. Może wyłącznie w celu 'współpracy z organami administracji publicznej oraz innymi instytucjami i podmiotami' oraz 'organizacji i finansowania wycieczek członków stowarzyszenia i gości ze składek członkowskich'. Zwłaszcza ciekawią mnie Ci goście. I kto z administracji publicznej pojedzie na wycieczkę. I co w zamian załatwi... :>

Ale ja to dziwny jestem...



Posted by Iapetus on 24-07-2007 at12:08:

 

Mnie zastanawia w ogóle po co powstała taka organizacja. Przecież picie yerby to na tyle indywidualna sprawa, że zakadanie organizacji typu SEYM jest bez sensu. Równie dobrze można założyć klub miłośników lodów, albo fan club cukierków mlecznych.
O yerbie mozna rozmawiać, ale zrzeszać się w jakieś stowarzyszenie w celu jej popularyzacji? Nie bardzo rozumiem ideę, która przyświecała ojcom założycielom.



Posted by wywar on 24-07-2007 at13:06:

 

moze jest jakis inny ukryty cel tej organizacji Smile



Posted by Iapetus on 24-07-2007 at13:10:

 

quote:
wywar napisał(a)
moze jest jakis inny ukryty cel tej organizacji Smile


Słyszałem ostatnio, że dwóch gangsterów założyło sobie "kościół" sprowadzało samochody i ksiegowali je jako darowiznę na cele sakralne, żeby obejść podatek.
SEYM może nie jest zakrojony na taką skalę i może ma "zbożny" cel Wink , ale sama idea jest dla mnie niezrozumiała.



Posted by didrong on 24-07-2007 at13:28:

 

quote:
Iapetus napisał(a)
Słyszałem ostatnio, że dwóch gangsterów założyło sobie "kościół" sprowadzało samochody i ksiegowali je jako darowiznę na cele sakralne, żeby obejść podatek.
SEYM może nie jest zakrojony na taką skalę i może ma "zbożny" cel Wink , ale sama idea jest dla mnie niezrozumiała.


Mowisz pewnie o Kosciele Baryły i Przeszczepa... Smile Niezli sa... zreszta poczytajcie sobie:

http://wiadomosci.onet.pl/1575549,11,item.html



Posted by SEYM on 25-07-2007 at01:22:

  Odpowiedz w sprawie SEYM

Rzeczywiście forum SEYM nie jest zbytnio rozbudowane na stronie SEYM, jednak ze względu na to, że to są nasze początki w internecie i większość działań kierujemy na "real world".
Oczywistą sprawą jest, że nasz działalność jest prospołeczna i nastawiona zgodnie ze statutem na propagowanie Yerba Mate i zdrowego stylu życia. Rozumiem, że ktoś może lubić i być entuzjastą np. lodów lub słodyczy Tongue ,jednak należy pamiętać, że Yerba Mate to roślina wyjątkowa, wyjątkowe właściwości, no i oczywiście cały rytuał picia, ale nie zapominajmy o kulturze i wartościach, które za tym stoją (!)- zdrowie, dobra zabawa, miłe spędzanie czasu, przyjaźń...
SEYM to organizacja dla ludzi z pasją Pleased , którzy chcą coś robić w swoim środowisku, okolicy, robić to co lubią.
Naszą pasją jest Yerba Mate i to co się wiążę z nią (pozytywny klimat wytwarzający się między ludźmi), jednak nasze działania są zakrojone na skalę lokalną - Krakowa i okolic, choć chcemy promieniować na pozostałe regiony.
Jeśli nie widzicie niczego złego w propagowaniu Yerba Mate sądzę, że uznacie SEYM za miłą odmianę i urozmaicenie codziennego życia. Smile Wszelkie pytania i komentarze proszę -jeśli chcecie przesyłajcie mailowo b.chodyn@gazeta.pl



Posted by Iapetus on 25-07-2007 at02:15:

 

No to fajnie, cacy założenia i żadnych konkretów. Brzmi to trochę jak tekst z ulotki wyborczej Samoobrony, albo zaproszenie na zebranie członków nowego wyznania. Może jakieś przykłady działalności w "real world", bo to że w necie dopiero zaczynacie to ok, nie było kiedy się rozpropagować, Rozumiem. Więc, jak wyglądają wasze działania w rzeczywistości??

Ja nie widzę w propagowaniu yerba mate nic złego, sam częstuję kogo popadnie. Jednak zorganizowana działalność w tym celu? Jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić. Ale ja zawsze byłem sceptykiem

P.S.
Czy ta ładnie brzmiąca i nie zawierająca konkretów wypowiedź naprawdę wymagała założenia osobnego wątku, skoro jest już taki o dokładnie tej samej tematyce???

P.S. 2
SEYM już się wypowiedział. Może mało bystry jestem, ale dalej męczy mnie małe pytanie (może nieistotne): O co chodzi?

Jeśli ktoś (jakimś cudem) wyinterpretował jakieś konkrety z odpowiedzi SEYM-u to proszę o wyjaśnienie.



Posted by didrong on 25-07-2007 at11:33:

 

quote:
Iapetus napisał(a)
No to fajnie, cacy założenia i żadnych konkretów(...)

P.S. 2
SEYM już się wypowiedział. Może mało bystry jestem, ale dalej męczy mnie małe pytanie (może nieistotne): O co chodzi?


No twardo przywitales czlonka SEYM Smile Ale masz racje ze za bardzo z tego postu nic wywniokowac nie mozna... ale poczekajmy...moze nastepnym razem bedzie wiecej konkretow, moze jakies przyklady dzialnosci w real wordl i moze bedzie odpowiedz na Twoje pytanie: Po co? Smile ...ale mam tylko taka nadzieje ^_^



Posted by Iapetus on 25-07-2007 at11:53:

 

Nie miałem na cel jakkolwiek obrażać SEYMU, ale to wszystko co napisali można przeczytać na ich stronie internetowej. Skoro o nich rozmawiamy to można wywnioskować, że już tam byliśmy i przeglądaliśmy treści na niej zawarte. (Na marginesie, ładna strona, fajnie zrobiona).
Więc powtarzanie w kółko tego samego jak mantry trochę mija się z ich celem.

Trudno kogoś do siebie przekonać mówiąc: "Jestem fajny i ok". Ja chciałbym się jeszcze dowiedzieć, dlaczego są fajni i co w tym kierunku robią.

P.S. Odnosząc się do wypowiedzi didrong: Ja czesto jestem złośliwy, ale staram się nie popadać w skrajności. Wink



Posted by didrong on 25-07-2007 at11:57:

 

ejeje...Iapetus ja Cie rozumiem... i w powyzszym poscie nie widze zeby chcial obrazic SEYM-a... po prostu powitales go gromem pytan...ale jest to jak najbardziej uzasadnione... sama chce wiedziec po co i jak oni dzialaja... a i nie zauwazylam ze jestes zlosliwy...bardziej dociekliwy Wink



Posted by Iapetus on 25-07-2007 at12:04:

 

quote:
didrong napisał(a)
ejeje...Iapetus ja Cie rozumiem... i w powyzszym poscie nie widze zeby chcial obrazic SEYM-a... po prostu powitales go gromem pytan...ale jest to jak najbardziej uzasadnione... sama chce wiedziec po co i jak oni dzialaja... a i nie zauwazylam ze jestes zlosliwy...bardziej dociekliwy Wink


O dociekliwości do złośliwości droga niedaleka. Smile Ciesze się, że uważasz moje pytania za uzasadnione. Mam nadzeję, że przedstawiciele SEYM-u też je za takie uznają i nie karzą mi jednak pisać do nich maila z pytaniami.

Przeczytałem strone SEYM-u.Ciekawie informacje, strona zrobiona w porządku i solidnie. Pare rzeczy, o których nie wiedziałem. NIe ma jednak określonych źródeł skąd to info wzięto i to troszke podkopuje jesgo wiarygodność.
Co do samej organizacji to cele statutowe są conajmniej wątpliwe. "szerzenie wartości nawiązujących do dialogu między kulturami" to cel szlachetny, ale chyba martwy i nie do zrealizowania. Sposób ich realizacji jest już zypełnie nie jasny. Pare przykładów (wraz z komentarzem):
-"zakup przyborów do picia Yerba Mate i herbaty paragwajskiej w celach promocji kultury picia Yerba Mate oraz wspieranie nawiązywania więzi międzyludzkich dla członków i gości honorowych ze składek członkowskich" (czyżby ukryta działalność handlowa i jak ma wyglądać wspieranie nawiązywania więzi międzyludzkich);
-"organizację i finansowanie wycieczek członków stowarzyszenia i gości ze składek członkowskich" (nie za wysokie progi jak na początek, wnioskuję z tego, że założyciele założyli szybki rozwój stowarzyszenia);
-"prezentowanie i dokumentowanie osiągnięć członków Stowarzyszenia na forum krajowym i międzynarodowym" (narazie jeszcze nie bardzo jest o czym mówić na forum krajowym, więc może międzynarodowe warto było pominąć);
-"organizację bezpłatnych warsztatów o kulturze picie Yerba Mate" (a ja myślałem, że to takie proste, widocznie się przeliczyłem);
-"kierowanie postulatów do organów administracji publicznej i władz" (no to już zakrawa na małą rewolucję, tylko czego miałyby dotyczyć te postulaty?).

NIe jestem wrogo nastawiony do organizacji mających związek z mate, mam po prostu wątpliwości (chyba uzasadnione) dotyczące ich funkcjonowania.
Podsumowując: ciekawa stronka , warto zajrzeć, sama organizacja nie wiem bo są same pytania i brak odpowiedzi. Dobrze byłoby je uzyskać.
Pozdrawiam Smile



Posted by Fosfolipid on 25-07-2007 at16:06:

 

Wiecie, o co chodzi, gdy nie wiadomo, o co chodzi? Z tego, co widzę - organizacja ma na celu zapewnienie swoim członkom możliwości picia mate we własnym gronie tak na zebraniach w siedzibie, jak i na wuycieczkach. Jeśli tylko nie defraudują pieniędzy ze składek, albo nie łamią w inny sposób prawa - są tylko jedną z wielu nieszkodliwych organizacji ze statutem-widmem, zrzeszających wokół siebie garstkę członków.

Ja to tak widzę. Nie ma co się oburzać, albo drążyć tematu dalej. Chyba, że się mylę i organizacja już dokonała czegoś (nie mówię jakichś rzeczach w stylu "rekordowa zaparzka z pół kilo suszu"), czym można sie pochwalić. Do tego też zachęcam jego przedstawiciela/lkę.



Posted by bartas80 on 25-07-2007 at16:56:

 

Moim skromnym zdaniem najlepszym propagowaniem yerby jest reakcja łańcuchowa tj. ktoś mówi komuś, daje spróbować itd. Taka organizacja jak SEYM poprzez wymyślenie jakiś składek na dziwne cele ogranicza a nie propaguje dostęp do swoich szeregów, przecierz tu chodzi o spożywanie i upajanie się yerbą, więc po co płacić składki jak za to można kupować yerbe, yerbe i jeszce raz yerbe Big Grin


Forum Software: Burning Board 2.3.6, Developed by WoltLab GmbH