Yerba Mate Forum (http://www.yerbamateforum.pl/index.php)
- Yerba Mate dla wtajemniczonych :-) (http://www.yerbamateforum.pl/board.php?boardid=7)
-- Seym (http://www.yerbamateforum.pl/thread.php?threadid=63)


Posted by Iapetus on 26-07-2007 at01:01:

 

Śmiem twierdzić, że SEYM nienajlepiej propaguje picie yerby, a już zwłaszcza sam siebie, skoro pojawiają się wątpliwości co do tej organizacji, a zamiast wyjaśnienń słyszysmy (przepraszam za wyrażenie) propagandowy wierszyk. Sprawa SEYM-u rozeszła się po kościach. Nikt nie wie o co w tym chodzi i zapewne nikt sie nie dowie.



Posted by wywar on 26-07-2007 at09:12:

 

moze to sposob na dotacje unijne? Wink nie sadze, zeby to sie utrzymalo z 5 zł składek kilku osób. Przeciez cos takiego mozna zrobic "na gebe". Ostatnio duzo widac powstawanie dziwnych organizacji...

Przepraszam, jezeli to jakies niesluszne domysly...
ale czekamy na jakies wyjasnienia



Posted by Iapetus on 26-07-2007 at13:22:

 

Ja mam wrażenie, że tu chodzi o zwykły handel tylko, że w ładnej otoczce organizacji. Na tym forum podoba mi się to, że jest oficjalnie podczepione do sklepu i nikt tego nie ukrywa. Przeglądając aktualności na stronie Seymu trudno nie oprzeć sie wrażeniu, że chodzi o zwykła sprzedaż yerby i akcesoriów z nią związanych. Gdyby tak było to nie mam nic przeciwko, tylko po co wtedy ta farsa z jakąś organizacją. Ale to tylko domysły, bo oficjalnych odpowiedzi na nasze pytania jak nie było tak nie ma.



Posted by Polaczka on 27-07-2007 at19:16:

 

Uwazam tak samo jak Fosfolipid. Widac ze to 'organizacja' dla kilku osob, zrzeszajaca male grono ludzi.

btw: maja bardzo ciekawa strone, chetnie poczytam sobie tresc Wink



Posted by Mesmero on 28-07-2007 at14:26:

 

Tak bardzo fajna strona duzo sie z niej dowiedzialem Smile



Posted by tekjow on 28-07-2007 at14:26:

 

Taa pomysl wydaje sie fajny tylko trzeba zachecic ludzi do propogowania



Posted by aleni on 14-08-2007 at08:09:

  Seym a ...

temat postu skojarzył mi się z izbą niższą polskiego parlamentu. Już sobie wyobrażam naszych posłów na obradach z bombillami w gębusiach. To by było... Big Grin



Posted by foulipo on 03-12-2007 at00:58:

  pytania...

sluchajcie,
ja tez sie troche zdziwilem co i po co, ale potem (3 tykwy cruz de malta później) nadeszło olśnienie:
czy nie jest cos takiego we mnie jako Polaku, ze na wszystkie inicjatywy i wychodzenie do ludzi patrzy on podejrzliwie i z niechecia nawet?
czy nie nauczyly Polakow tego lata okupacyj, ciemiezen i konspiracji (sic!).

SEYM jest grupka pozytywnie zakreconych materos, a spotykajac sie i pijac wspolnie mate, sa blizej jej oryginalnego stylu spozywania niz my, zamknieci z bombilami w mieszkaniach.
Tak jak Ty, przyklejony do monitora moj wirtualny matero, ktory nigdy nie poznasz mojej twarzy i nawet imienia.

Oczywiscie tradycja wspolnego i powszechnego picia mate wpisana jest w krajobraz i kulture Argentyny, a przenoszenie jej na grunt Europejski pociagnie za soba mozliwe mutacje i skrzywienia.

W najnieciekawszej wersji tego scenariusza stana sie pijacze z kregu SEYM bardziej argentynscy niz argentynczyk, a transplantujac nawyki poludniowoamerykanskie zatraca sie w sobie, wpadajac w hiperrealna narkoze utrzymywana za pomoca oparowi Ilex paraguariensis.

Tego im nie zycze; widze natomiast u nich pozytywny dystans - np. proponuja autorski mix yerby na zime, sporzadzona przez siebie z mnostwem przypraw "piernikowych".

Co do srodkow z Unii - mam nadzieje ze zdobeda ich jak najwiecej.
Wierzcie mi lub nie, ale Unia finansuje rozne projekty i czasem hojnie, a czesto wrecz stopien hojnosci zalezy od stopnia ich dziwnosci i niezrozumienia

Zycze czlonkom SEYM zeby kiedys odwiedzili ojczyzne yerby.
Poki co yerba dotarla do nas.

SEYM - dziekuje Wam za nowa perspektywe.

reklama mate w TV
http://youtube.com/watch?v=bSjxyFfOPa8&feature=related

fosfolipid: nie piszemy dwóch postów pod sobą, czytamy regulamin i jesteśmy kulturalniSmile



Posted by serek on 03-01-2008 at11:02:

  nie rozumiem

nie rozumiem sensu formalnego popularyzowania yerby:
po pierwsze dlatego, że wszystko co zaczyna być komercją traci na jakości, a przecież wszyscy wolimy aby mało ludzi piło droższą ale dobrą yerbę niż dużo ludzi profanowało "yerbowanie" pseudo yerbą (widziałem już saszetki z herbapolu (tfu) i yerbę instant)
po drugie dlaczego mamy podwójnie płacić za popularyzację yerby - raz płacąc za yerbę (część ceny idzie przecież na marketing), a drugi raz składką na coś (a właściwie to na co?)
po trzecie bezpośrednia zachęta jest zawsze najlepsza: pierwszego papierosa czy pierwszy kieliszek szampana dostałem od najbliższych a nie kupiłem w sklepie pod wpływem reklamy Wink

a na koniec moja krótka statystyka z rocznego picia i zarażania yerbą:
* zarażonych na trwałe: 1 osoba
* zarażonych okazjonalnie: 2 osoby
* zarażonych, ale już uleczonych: 2 osoby
* odpornych na "wodę z jeziora o zapachu petów": kilkanaście...

moja statystyka pokazuje, że yerba to napój dla wybranych nie dla wszystkich Wink



Posted by uszak on 03-01-2008 at12:11:

  RE: nie rozumiem

quote:
serek napisał(a)
wszyscy wolimy aby mało ludzi piło droższą ale dobrą yerbę niż dużo ludzi profanowało "yerbowanie" pseudo yerbą


Nie sądzę, żeby przez to, że w Polsce kilkaset osób zacznie pić mate, nagle podskoczyły ceny mate w Argentynie, Paragwaju czy Brazylii Wink Ja jestem za tym, żeby mate piło jak najwięcej osób i nie preferuję żadnych ograniczeń (smakuję komuś, to w porządku, nie smakuje, to nie). Co to znaczy "profanowanie"? Nie róbmy z mate religii.



Posted by michal.b on 04-01-2008 at22:55:

  RE: Seym

Jestem pierwszy raz, wiec wypada sie przywitac. Witam.

Jestem czlonkiem SEYM od kilku dni, wiec nie jestem na dzien dzisiejszy w stanie udzielic zadnych informacji. Nie robmy z yerby religii, to tak jak z paleniem fajki. Ludzie lubia palic fajke, wiec zrzeszaja sie w stowarzyszenia, grupy entuzjastow. Tak jest i w tym przypadku.

Pozdrawiam!



Posted by mih on 08-01-2008 at15:44:

  RE: Seym

Witam.
Też nie wiem o co to poruszenie.
Nie zapisał bym się tam na pewno, bo się nie zapisuje i już.
Jak ktoś lubi czuć zaplecze za tym co robi i za sobą- to śmiało, niech się zrzeszaSmile
Poczytałem stronkę i poza miejscami o tym, jak kto poznał czy używa jerby takie niby śmieszne a bardziej żałosne- to wszystko całkiem ciekawe- choć naprzykład można by umieścić źródło przytaczanych legend- to by była jakaś nauka dla zainteresowanych aspektami kultury związanej z yerba mate..Smile
Myślę że powstają gorsze stowarzyszenia- w niesłusznych sprawach, szkodliwe itd, a tu- jak lubią płacić składki- fajnie, nie lubią- niech się nie zrzeszają.
Przwadziwych intencji nie poznamy- możemy tylko wierzyć na słowoWink



Posted by SEYM on 03-03-2008 at11:46:

  Witajcie! Mateiniści!

Czytając ten wątek - trochę mieszane uczucia rodzą się w sercu. Rozumiem, niepewność ocen, lecz czasem zadziwia mnie ludzka skłonność do słuszności własnych wniosków na podstawie tylko znikomych przekonań nie popartych żadną wiedzą lub znikomym domysłem.
Drodzy braci Mateiniści!
SEYM jest organizacją zarejestrowaną w Urzędzie Miasta Krakowa, stanowi formę stowarzyszenia zwykłego, o uproszczonej formie i procedurach. Prosto i jasno warto powiedzieć: SEYM powstało dzięki zagwarantowanej każdemu z nas - obywatelom Polski (ale patetic style) - swobodzie zrzeszania się i wypowiadania się. SEYM powstało dopiero - albo aż - rok temu w marcu 2007 roku. Rok istnienia owocuje wciąż fascynacją i pełnią zaangażowania w sprawę propagowania wśród nas zdrowego sposobu życia, kultury picia herbaty wogóle. SEYM nie jest ukrytym sklepem! To największy błąd niedoinformowanych. Pośredniczymy w zakupie Yerby, akcesoriów, herbat - owszem, jednak członkowie SEYM mają pełny wgląd w faktury i po prostu zaopatrują się w to co lubią - od 30 do 50-70% taniej. Sytuacja zwykłego człowieka, który stoi przed zakupem czegoś co lubi i sprawia mu radość - jest dwojaka - albo przystać na cenę sprzedawcy albo negocjować. Kultura negocjacji w Polsce jest na niskim poziomie według mnie. Dlatego SEYM wykorzysując ustawodawstwo posiada NIP i REGON i może stanowić partnera negocjacji handlowych.
Jesli chodzi o składkę członkowską. Ustaliliśmy, że jest ona dobrowolna - jeśli chcesz płacić co miesiąc proszę bardzo, natomiast znaczna większość członków SEYM korzysta z drugiej opcji - uiszcza składkę 5 zł. tylko przy zamówieniu.
Moi drodzy nie uważam, żeby było coś dziwnego w tym, że kilkoro ludzi zebrało się i postanowiło się dobrze bawić, poznawać innych ludzi, doradzać i propagować zdrowie! A przy okazji sporo oszczędzać.
Pozdrawiam serdecznie
Ave Yerba!

P.S. Dziękuję Foulipo za post na forum, który mnie poruszył
P.S. Coś w tym jest - powoli przejmuję ich styl życia i dystans do przemijającego czasu i spraw doczesnych, oczywiście z bombillą w zębach!



Posted by voytek2 on 08-03-2008 at22:53:

 

co ja bym zrobił gdyby nie było SEYM!!! Dzięki za to stowarzyszenie. Bez nich byłoby mniej Yerby w moim życiuSmile



Posted by krzym on 13-05-2008 at21:57:

  od 19 lat żyjemy w wolnym kraju

..



Posted by aree1987 on 13-05-2008 at23:43:

  RE: od 19 lat żyjemy w wolnym kraju

quote:
krzym napisał(a)
i jeśli mamy ochotę możemy zakładać stowarzyszenia to nasze obywatelskie prawo, statut rejestruje się w sądzie itd. i tyle. kto chce może złożyć wniosek o przyjęcie do stowarzyszenia itd. to stowarzyszenie działa w krakowie niestety trochę daleko. mam nadzieję, że może ktoś w warszawie podziała :-)


Jest już chyba jakieś stowarzyszenie polskie mateistów, jesli o to chodzi. Nie pamietam tylko strony www.



Posted by Pajarito on 23-05-2008 at11:59:

 

powiem wam, że z tego co wiem to seym daje swoim członkom niesamowite zniżki na yerbe i nie tylko. Ponoć można ją dostać naprawdę tanio, więc ponoć warto się zapisać. A członkostwo to nie 5zł na miesiąc, tylko 5zł do każdego zamówienia jakie się składa, więc nie jest to typowa obowiązkowa składka członkowska. Widzę, że ktoś tu ma typowe dla polskiego społeczeństwa problemy z rozumieniem tekstu czytanego.

widzę tu także jakąś jakby niechęć ze strony administratorów yerbamateforum.pl, którą zdają się chcieć zarazić innych użytkowników forum... strach przed konkurencją, czy co? Toż to nie masoneria tylko kolejna grupka forum osób zrzeszonych wokół jakiejś pasji. A że zarejestrowania jako stowarzyszenie (inna forma prawna niż zwyczajna firma) to od razu tacy jesteście podejrzliwi. Spokojnie, panowie.



Posted by rioanaconda on 09-06-2008 at21:56:

 

SEYM brzmi zbyt politycznie... a pozatym pic na wode...


Forum Software: Burning Board 2.3.6, Developed by WoltLab GmbH