Yerba Mate Forum (http://www.yerbamateforum.pl/index.php)
- Yerba-eksperymenty :-) (http://www.yerbamateforum.pl/board.php?boardid=10)
-- Brak smaku palo santo po długim jej użytkowaniu (http://www.yerbamateforum.pl/thread.php?threadid=6799)


Posted by SoBaN on 05-04-2016 at14:08:

  Brak smaku palo santo po długim jej użytkowaniu

Witam wszystkich Forumowiczów Smile

Od 2 latach używam palo santo okutego metalem - takie standardowe jak można zakupić na allegro.
Zauważyłem ze po 2 latach użytkowania takowego - całkowicie straciło smak jak i zapach palo santo. Czy istnieją jakieś sposoby na przywrócenie dawnych walorów smakowo/zapachowych? Czy czeka mnie po tym okresie zakup nowego. Było ono dosyć intensywnie używane zaznaczę.

Czytając trochę w Googlu przyszedł mi do głowy pomysł wsadzenia takowego na 15 minut do piekarnika na 180'C. Czy jest to dobry pomysł? Ewentualnie co proponujecie zrobić?



Posted by Michal on 05-04-2016 at14:08:

  Polecam Ci te produkty

No cóż, w takiej sytuacji pozostaje mi polecić Ci produkty, które tylko dziś są w promocji:
Kawa zielona ziarnista 250g Tylko: 9.00 zł

Spirulina w tabletkach 200g PROMOCJA!!! Tylko: 11.00 zł

SOTI Natural Gyokuro Green Tea 530ml Tylko: 8.00 zł

Matero ceramiczne Calabaza brązowe w prążki Tylko: 24.00 zł

Yerba mate Pipore Naranja pomarańczowa 500g PROMOCJA!!! Tylko: 15.00 zł




Posted by INES777 on 05-04-2016 at14:59:

 

tylko nie piekarnik , ja kiedyś zostawiłam Palo Santo zalane wrzątkiem, cała żywica wypłynęła na wierzch...potem odpadła...a został suchy, biały wiór... Nie polecam stosowania wysokich temperatur...

Jedynie co może pomóc wystawiać naczynko na parapet, na słoneczko i ciepły wiaterek...



Posted by SoBaN on 05-04-2016 at15:38:

 

Jednak czy to ma w ogóle sens?
Może lepiej dać sobie spokój i kupić nowe?



Posted by Kao on 05-04-2016 at19:57:

 

ja moje PS mam 4 lata i zapach jest wciąż wyraźnie wyczuwalny.



Posted by INES777 on 05-04-2016 at23:11:

 

kupić nowe zawsze możesz, a nic ci nie zaszkodzi zrobić, jak ci poradziłam.

Właścicielka nieistniejącego już Materkowa (z Buenos Aires) , "opalała" swoje naczynka z Palo Santo przed sprzedażą, żeby nabrały , pięknego koloru. Nawet gdzieś na forum były ich fotki, przed i po takim zabiegu...
Ja swoje stare Palo Santo też wystawiałam na parapet w ciepłe dni, zrobiło się mniej porowate, zmieniło barwę i delikatnie odzyskało zapach...teraz już nie zwracam uwagi na takie detale...



Posted by SoBaN on 06-04-2016 at23:24:

 

No do rady, na pewno się dostosuje - opiszę też z jakim efektem.
Podkreślę raz jeszcze tylko, że takowa była intensywnie używana przez ponad rok czasu.
W sumie stosowałem dwa takowe - jedna w pracy zawsze była przez 5 dni używana, druga sobie odpoczywała w tym czasie (smarowałem ją masłem zgodnie z zaleceniem od sprzedającego - nie wiem jakie są w tej kwestii Wasze opinie i chętnie ich wysłucham).

W każdym bądź razie, jedno z 2 palo santo straciło moim zdaniem całkowicie swój smak. Kolor stał się ciemniejszy - świeci się jak to przysłowie mówi "psu jajca" - jednak najbardziej mnie martwi brak posmaku, który wcześniej był. Dla mnie osobiście było to kluczowe - ponieważ bardzo mi yerba wtedy smakowała.

Raz jeszcze, zastosuje się do porady i napiszę z jakim efektem - zwłaszcza że ciepło się robi więc będę miał okazję ku temu.

A jakieś jeszcze sugestie? Co sądzicie o smarowaniu oliwa? Słyszałem opinie - że takowa może pozostawić posmak.

Czytając po różnych forach - to już sam zauważyłem że są dwie szkoły.

A) Nie przejmować się naczyniem w ogóle - pozwalać mu wysychać itp
B) Smarować masłem lub oliwą. Zostawiać susz, aby takowe nie popękało.

Ja stosowałem punkt B - tylko jedno z 2 naczyń moim zdaniem całkowicie straciło smak z palo santo (o dziwo jest to "większe" naczynie kupione w rozmiarze oba ok 200ml - mniejsze jednak jest przez to "około" jednak oba są bardzo podobne).



Posted by kownackiD on 07-04-2016 at09:21:

 

Zdecydowanie a)
Susz pozostawiony w naczyniu może spleśnieć. Co do oliwy/ masla. Jeśli używasz PS conajmniej raz w tygodniu to po użyciu dobrze je umyj i postaw do góry dnem, bądź zakryj je od góry korkową podkładką żeby za szybko nie wyschło.

INES777, po Twoim poście zacząłem się też zastanawiać nad swoim PS. Przez 3 miesiące intensywnego używania "puściło" tylko odrobinę żywicy i wygląda tak jak na zdjęciu. Czy wygląda jakby było z nim wszystko okej czy po prostu kupiłem PS, które owej żywicy zawiera mało (byłby to wtedy kiepski zakup)



Posted by trebor on 07-04-2016 at09:43:

 

Każdy kawałek drzewa będzie zawierało inną ilość żywicy. Akurat Tobie zaczyna się w miejscu w którym obciąłeś zdjęcie Smile



Posted by INES777 on 07-04-2016 at15:01:

 

Odnośnie olejowania, masełkowania nikt tego w Ameryce Południowej nie praktykuje, to wymysł naszych prababek, które w ten sposób konserwowały np. deski kuchenne do krojenia...potem ktoś to przeniósł ten zwyczaj na pole drewnianych naczynek do mate.

Nonsensem jest natłuszczanie czegoś, co z natury jest bogate w żywicę i zabijanie naturalnego zapachu drewna łojem...
Porównywałam tego sposobu, nie ma korelacji z dłuższym użytkowaniem naczynka, dłuższym utrzymywaniem zapachu, wypłukiwaniem się żywicy.

Tak jak trebor wspomniał.... każdy kawałek drewna jest inny, dlatego każde naczynko będzie posiadało inną jej ilość.
Żywica w Palo Santo tworzy się stopniowo dopiero po śmierci drzewa. Osobniki męskie zawierają jej tylko niewielką ilość, damskie są w nią bogate...

ja przepłukuję Palo Santo tylko letnią wodą, bez detergentów, bez narażania na wysokie temperatury i zazwyczaj długo utrzymują się w "formie" Wink
Odwracanie do góry dnem raczej stosuje przy tykwie (żeby nie spleśniała), PS stawiam jak każdy inny kubek...



Posted by Sonyeric on 09-04-2016 at12:14:

 

Nic nie jest wieczne,tym bardziej żywica i zapach palo santo.

quote:
INES777 napisał(a)
[B]
Odwracanie do góry dnem raczej stosuje przy tykwie (żeby nie spleśniała), PS stawiam jak każdy inny kubek...

To nie jest tak.
Tykwę czy porongo zawsze !!
Stawiamy otworem do góry ,aby jak najszybciej wyschło.
Nie mówiąc już o naczyniu z wirolką.
Suszymy zawsze wirolką do góry.



Posted by Kao on 09-04-2016 at13:58:

 

No właśnie. Otworem do dołu? Toż to jeszcze bardziej spowolni proces schnięcia. Ja odkładam "na bok", tak, że wilogć nie zbiera się na dnie tykwy i jest dostęp powietrza



Posted by aru1980 on 09-04-2016 at16:19:

 

Ja Palo Santo odstawiam zawsze do góry otworem a tykwe do dołu otworem zeby troche obcieklo i po 15tu minutach odwracam wtedy schnie i nic nie plesnieje.



Posted by Kao on 09-04-2016 at20:05:

 

No taki pomysł też dobry, ale najważniejszy jest przepływ powietrza. Najlepiej w zimę kłaść tykwę na kaloryferze a w lato na świeżym powietrzu



Posted by krzysztofik46 on 10-04-2016 at10:39:

 

Ja użytkuje swoje PS już od ponad 2 lat . Zawsze stawiam je normalnie, otworem do góry i nie ma w nim ani śladu pleśni , ani w środku nie jest popękane . A zapach jest ten sam , co na początku. Więc jak widać każdy sposób jest dobry Wink



Posted by aru1980 on 10-04-2016 at12:26:

 

U mnie po dwóch latach już niewiele zostało z tego zapachu żywicy na poczatku



Posted by Viertel on 10-04-2016 at12:47:

 

Swoją drogą badał ktoś kiedyś właściwości tej żywicy na organizm człowieka? Nie zaszkodzi to?



Posted by krzysztofik46 on 10-04-2016 at12:53:

 

Napewno zaszkodzić to nie zaszkodzi, a czy ma jakieś właściwości zdrowotne , kto to wie .. pewnie tylko amerykańscy naukowcy Wink



Posted by INES777 on 11-04-2016 at22:49:

 

quote:
Viertel napisał(a)
Swoją drogą badał ktoś kiedyś właściwości tej żywicy na organizm człowieka? Nie zaszkodzi to?


badał, badał...samo zdrowie Smile



Posted by TheTwelfthDoctorWHO on 10-05-2016 at21:16:

 

Prawda, prawda.

Nawet życie zweryfikowało. Kiedy wokół Paragwaju szalała "moda" na cholerę - ta ominęła yerbną ojczyznę. Ze względu takiego, że wszyscy tam korzystali z palo santo. Żywica w nim ma zdolności bakteriobójcze jak powszechnie wiadomo. Poza tym w Paragwaju - jak też znowuż wiemy - większość pije terere. I często to nieprzegotowana woda. Więc jak zatem widzimy - można ufać naukowcom.


Forum Software: Burning Board 2.3.6, Developed by WoltLab GmbH