Yerba Mate Forum (http://www.yerbamateforum.pl/index.php)
- Yerba Mate dla wtajemniczonych :-) (http://www.yerbamateforum.pl/board.php?boardid=7)
-- Chimarrao - problem (http://www.yerbamateforum.pl/thread.php?threadid=7236)


Posted by kruliczanka666 on 27-03-2018 at08:25:

  Chimarrao - problem

Zabrałem się do chimarrao, jednak w momencie kiedy woda zetnęła się z kopczykiem, spłukała go na dno i zrobiło się gęste błoto. Kopczyk był perfekcyjny, yerba równo wypełniała pionowo połowę naczynia, odsłaniając kawałek dna. Mimo tego, że było to gęste błoto, wsadziłem bombille (zatkawszy wlot) i próbowałem to wypić. Okazało się, że bardzo ciężko, ale jednak malutkie, mikroskopijne wręcz łyczki szły przez bombillę, jednak po każdym takim łyczku musiałem dmuchnąć w bombillę, po czym dało się wziąć kolejny mały łyczek i tak 10 całych zalań (litr wody).
Jakieś rady jak pić to w bardziej przystępny sposób?



Posted by Michal on 27-03-2018 at08:26:

  Polecam Ci te produkty

No cóż, w takiej sytuacji pozostaje mi polecić Ci produkty, które tylko dziś są w promocji:



Posted by trebor on 27-03-2018 at09:16:

 

Pierwsze chłodniejsze zalanie powoli po ściance i czekasz dobre parę minut do wchłonięcia. Masz odpowiednią bombę? Dobrze się się zaopatrzyć w filtrek taki za 2.50 np. Dobre ziele. Jeśli ciężko idzie możesz delikatnie unieść bombille i podczas siorbania opuszczać. Polecam filmiki na YouTube oraz lekturę forum



Posted by kruliczanka666 on 27-03-2018 at10:47:

 

Bombillę mam zwykłą, łyżeczową. Pył przelatuje, ale mi smakuje i nie zamierzam kupować nowej bombilli. Dzięi za radę co do polewania po ściance, ja lałem na kopczyk i może dlatego się spłuiwał. Spróbuję jutro.



Posted by sonyerik on 27-04-2018 at09:43:

  Moje chimarrao.

Ustawowe 3/4 naczynia.
Dobrze jest przepłukać naczynie aby ścianki były mokre.Pył się przykleja i nie jest tak poddatny na obsuwanie.
Obowiązkowo na bok aby usypać kopczyk.
Zimna woda , jak wchłonie wkładam bombillę i przekręcam o 90st.
Teraz ciepła woda tak między 70 a 80 i dalej Smile
Stopniowo zamaczam kopczyk .









Posted by strus on 05-12-2018 at21:03:

 

Stary post.. więc pewnie autorowi się nie przyda.. (bo albo się nauczył albo rzucił całkiem erve... ale inni może skorzystają.

W ulotce z "dobregoziela" napisali, że można kopczyk uklepać nieco łyżeczką albo bombą... moim zdaniem to pomaga (a na pewno przy pierwszych podejściach do chimarrao).
Ja też się załamywałem przy pierwszych zalaniach... bo błoto się robiło takie że zapychało nawet dużą bombę - nawet mimo dobrego "wytrzepania suszu" na wierzch a łodyżek na dół.
Trzeba po prostu poćwiczyć i przeżyć parę błotnych zalań - sam nie mam Cui.. tylko szklane naczynko z "dobrego", próbuję też swojego starego PaloSanto i na razie daje rade (choć przy Cui napewno lepiej sie kopczyk trzyma dzięki szerokiemu kołnierzowi u góry).

Po jakimś czasie próbowałem z ciekawości pić łyżeczkową bombilla oraz sprężynkową (potrójny filter) - ale nie da się - zapycha się i pierwsze zalania to masakra... szkoda tracić sił

Fotki soneyerik pokazują jak apetycznie ta erva wygląda.. więc nie zrażać się tylko siorbać! Smile


Forum Software: Burning Board 2.3.6, Developed by WoltLab GmbH